Lech Poznań

Drugie miejsce? Pora z tym skończyć!

Od kilku lat Lech nie wygrał ani jednego meczu o wysoką stawkę. Ostatnie trofeum zdobył w 2010 roku. Stać go było tylko na zajęcie drugiego miejsca w lidze. Kiedy awansował do finału Pucharu Polski i rozegrał świetną pierwszą połowę, w drugiej „popłynął” i wszystko przepadło. Jak jeszcze długo będziemy czekać na wywalczenie czegokolwiek wartościowego? Czy kiedykolwiek dostrzeżemy u naszych piłkarzy mentalność zwycięzców?

Czytaj więcej »

Sukces Lecha zależy tylko od niego

Milionowe zyski, frajda dla kibiców, większa szansa na pokonanie głównego przeciwnika – takie byłyby korzyści z wyprzedzenia w tabeli Legii. W ostatniej kolejce Lech zrobił swoje, wymęczył zwycięstwo nad słabiutkim Podbeskidziem, ale rundę zasadniczą kończy na drugim miejscu i z Legią zagra przy Łazienkowskiej. Szansa na grę w Poznaniu przepadła wcześniej, gdy drużyna nie podejmowała walki, frajersko remisowała.

Czytaj więcej »

Wygrali. Przez kwadrans byli liderem

Lech zrobił swoje. W Bielsku-Białej nie zachwycił, wyraźnie się oszczędzał, przez długie minuty snuł się po boisku, ale pewnie wygrał. Legia choć przegrywała z Pogonią, to odrobiła straty i utrzymała pozycję lidera. Kolejorz pokazał, że ma szeroki skład, jednak może liczyć tylko na swych podstawowych, najbardziej kreatywnych piłkarzy. Bez nich nie potrafiłby wygrać nawet z przeciętnym Podbeskidziem.

Czytaj więcej »

Pojechali z nadziejami. Z czym wrócą?

Sympatycy Lecha okolicznościowym transparentem pożegnali piłkarzy opuszczających we wtorek Bułgarską. Drużyna wróci dopiero po sobotnim finale Pucharu Polski. Zanim zmierzy się z Legią, czeka ją w Bielsku-Białej ostatni w rundzie zasadniczej mecz ligowy. Nie grozi jej spadek na trzecie miejsce w tabeli, ale ciągle są szanse na zajęcie pierwszego, co może pomóc zdobyć tytuł. Kibice wierzą w podwójny triumf Kolejorza nad Legią.

Czytaj więcej »

Fińskie zwycięstwo Kolejorza

Kibice, którzy znów nadspodziewanie licznie mimo ostatnich rozczarowań zjawili się na stadionie, w cenie jednego mogli obejrzeć aż dwa mecze. O tym pierwszym, czyli o 45 minutach przed przerwą chcieliby jednak jak najszybciej zapomnieć. W drugiej połowie najpierw zaczęły padać race, rzucane na boisko z sektora gości, a potem gole. Na szczęście tylko dla Kolejorza, który rozegrał najlepszą połowę w tym roku i pewnie, choć zbyt nisko pokonał naiwnie, optymistycznie grający Śląsk Wrocław.

Czytaj więcej »

Znów zagrają pod presją. Znów polegną?

Legia jeszcze raz zagrała dla Lecha. Nie ma co się z tego cieszyć, dopóki Kolejorz nie wykorzysta niespodziewanej okazji do zmniejszenia przewagi lidera. W ostatnich tygodniach przekonaliśmy się, że bezwarunkowe stawianie na zwycięstwo naszych piłkarzy nie ma sensu. Lepiej zachować wstrzemięźliwość. Dopiero w sobotę późnym wieczorem przekonamy się, czy Lecha stać w tym sezonie na włączenie się do rozgrywki o tytuł, czy jest na to zbyt słaby.

Czytaj więcej »

Lech odzyska formę, zanim przegra wszystko, co jest do przegrania?

Trener Lecha: gramy gorzej niż jesienią, zwłaszcza w ofensywie, przechodzimy trudny moment, mocno sobie skomplikowaliśmy życie, ale to naprawimy, kiedy kluczowi zawodnicy odzyskają formę. Nikt jednak nie wie, kiedy – i czy jeszcze w tym sezonie – to nastąpi. Przed Lechem ważne mecze, grane co trzy dni. Można dużo zyskać, ale i pogrzebać ostatnie szanse.

Czytaj więcej »

Tajne gierki przy Bułgarskiej

Środowy trening Lecha miał być otwarty dla mediów. Sztab szkoleniowy zastrzegł jednak, że tylko przez 25 minut, bo zarządził gierkę treningową, a nie chce pomagać przeciwnikom w rozszyfrowaniu taktyki drużyny. Jakby ktokolwiek nie wiedział, że gwarancją sukcesu w meczu z Lechem jest zmuszenie go do ataku pozycyjnego. Taktyka nie ma znaczenia. Gdy rywal mądrze ustawi się na swojej połowie, ślamazarny Lech jest bezradny.

Czytaj więcej »