Lech rywala nie lekceważy
Opinia władz Lecha i sztabu szkoleniowego jest jednoznaczna. O ile wyjazd drużyny do Bośni nie sprawi logistycznych problemów, to po względem sportowym FK Sarajewo jest najtrudniejszym przeciwnikiem, na jakiego Kolejorz mógł trafić. – Obserwujemy ligi bałkańskie, więc sporo wiemy o tym zespole, znamy tamtejszych piłkarzy. Jesteśmy faworytem, ale łatwo z pewnością nie będzie – ocenia wiceprezes Piotr Rutkowski.