Warta wreszcie zwycięska

Solidnie, ambitnie, ale przede wszystkim mądrze zagrała Warta w meczu z Górnikiem Zabrze. Odniosła zasłużone zwycięstwo, strzeliła piękne bramki. Nie zraziła się utratą prowadzenia, lecz konsekwentnie dążyła do celu. Potrafiła odpowiedzieć na pechową stratę punktów w Niecieczy i zrobiła duży krok w walce o zachowanie ligowego bytu.

Od pierwszych minut Warta demonstrowała, że bardziej jej zależy na wyniku. Grała ambitnie i aktywnie, starała się szybko zdobywać teren i dochodzić do strzałów. Udało się po rzucie wolnym – bramkę pięknym uderzeniem ze stojącej piłki zdobył Łukasz Trałka. Działo się to kwadrans po rozpoczęciu meczu, a po kolejnym kwadransie już był remis – spokojnie grający Górnik wyrównał po rzucie rożnym i celnym strzale głową. Kubica wyskoczył wyżej niż obrońcy Warty.

W drugiej połowie Zieloni tworzyli kolejne okazje bramkowe, oddawali celne strzały, a jeden z nich, ten najpiękniejszy, zakończył się zdobyciem zwycięskiego gola. Castaneda znalazł się z piłką w narożniku pola karnego i posłał ją w górny narożnik bramki. Bramkarz nic nie mógł zrobi. Ostatnie minuty meczu to natarcie Górnika i mądra obrona Warty, która tym razem dowiozła punkty do ostatniego gwizdka.

Warta Poznań – Górnik Zabrze 2:1 (1:1)
Bramki: Łukasz Trałka 15, Frank Castañeda 63 – Krzysztof Kubica 31
Żółte kartki: Manneh, Wiśniewski, Stalmach.
Warta: Jędrzej Grobelny, Jan Grzesik, Łukasz Trałka, Dawid Szymonowicz (84 Jordan Courtney-Perkins), Robert Ivanov, Jakub Kiełb (84 Konrad Matuszewski), Miguel Luiss (72 Jayson Papeau), Niilo Maenpaa (72 Michał Kopczyński, Mateusz Kupczak, Frank Castaneda (90 Kajeta Szmyt), Adam Zrelak.
Górnik: Daniel Bielica, Ptrzemysław Wiśniewski, Rafał Janicki, Jakub Szymański (46 Mateusz Cholewiak), Robert dadok )80 Dariusz Pawłowski, Krzysztof Kubica (80 Dariusz Stalmach), Alasana Manneh (80 Jean Mvondo), Lukas Podolski, Bartosz Nowak (67 Norbert Wojtuszek), Erik Janża, Piotr Krawczyk.
Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów 2151.

Udostępnij:

Podobne

Czekając na inwestycje

Wywalczenie mistrzostwa Polski pozwoliło Lechowi zarobić niemałe pieniądze, przekraczające 30 milionów zł. Jeszcze większe kwoty czekają w europejskich pucharach. Im Kolejorz dłużej w nich pogra,

Bezkonkurencyjni. I niech tak zostanie

Z Gali Ekstraklasy, podsumowującej ligowy sezon, piłkarze Lecha wracają z nagrodami świadczącymi o zdominowaniu konkurencji. Najlepszym młodzieżowcem kapituła wybrała Jakuba Kamińskiego, najlepszym obrońcą Bartosza Salamona,