Trawa sztuczna ale niezbędna

Piłkarze nie lubią biegać po syntetycznej nawierzchni. Skarżą się na przeciążenia stawów, na nietypowe bóle mięśni. Jednak bez tego wynalazku sezon piłkarski trwałby krócej, o trenowaniu w styczniu z piłkami nie można byłoby nawet pomarzyć, bo nie każdy klub może sobie pozwolić na zimowy wyjazd do ciepłych krajów. Przygotowujące się do rozgrywek Warta i rezerwy Lecha rozgrywają sparingi, oczywiście na sztucznej trawie.


[widgetkit id=179]

Piłkarze trzecioligowego Lecha II spotkali się na bocznym boisku przy ul. Bułgarskiej z Kanią Gostyń. Ekipa Ivana Djurdjevicia nie dała rywalowi szans zwyciężając 4:0 (1:0). Dwie bramki strzelił Paweł Tomczyk, który wszedł na boisko w drugiej połowie, obie padły w samej końcówce. Wcześniej gole zdobyli Piotr Kurbiel (przed przerwą) i Niklas Zulciak.

W takim samym stosunku pokonała swego sparingowego rywala – KS Polkowice – trzecioligowa Warta Poznań. To był trzeci mecz kontrolny Zielonych. Wszystkie zostały wygrane do zera, więc wydaje się, że drużyna już dziś znajduje się dobrej formie i ma duże szanse na awans do II ligi. Przeszkodzić jej w tym spróbują m.in. rezerwy Lecha, choć to drużyna młoda, a jej głównym celem jest przygotowanie piłkarzy do gry w dorosłym futbolu. Warta grała na sztucznej trawie na Śródce. Na tym samym boisku mecz kontrolny rozegrała Drużyna Wiary Lecha pokonując 8:2 Kłos Budzyń.

Udostępnij:

Podobne

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym