Rugbystki Black Roses na drugim miejscu w Lublinie

Turniej wygrała drużyna z Gdańska pokonując w finale poznanianki 19:7 po wyrównanym spotkaniu. W fazie grupowej Black Roses wygrały wszystkie spotkania, także z Biało-zielonymi Gdańsk. W półfinale było zwycięstwo 31:0 nad Legią.

Finał okazał się być kontynuacją konfrontacji pomiędzy drużynami z Poznania i Gdańska. Zawodniczki Black Roses od początku mocno atakowały, stwarzając sobie przez to dogodne sytuacje, ale brakowało wciąż kropki nad „i” w postaci przyłożenia. Biało-Zielone będąc zepchnięte do defensywy, szukały swoich szans po błędach przeciwniczek. Dwukrotnie udało im się wykorzystać błędy poznanianek i po indywidualnych akcjach sprinterskich zdobyć przyłożenia, prowadząc tym samym 14-0.

Zawodniczki Black Roses pomimo straty do rywalek nie poddawały się i poprzez ciężką walkę starały się odwrócić losy meczu. Ambitna postawa przyniosła skutek w postaci przyłożeniem po indywidualnej akcji Marii Nowackiej, która wykorzystała lukę w obronie zawodniczek z Gdańska. Czasu na odrobienie strat zawodniczki Black Roses miały coraz mniej, za to Biało-Zielone po kolejnej akcji indywidualnej powiększyły przewagę, wygrywając ostatecznie 19-7.

Black Roses Posnania po zaciętym i emocjonującym finale zajęła drugie miejsce w VII TurniejuMistrzostw Polski w Lubinie. Najlepiej atakującą zawodniczką turnieju została wybrana nasza kapitan, Agnieszka Kowalczyk. Wyróżnione zostały także zawodniczki Biało-Zielonych Ladies Gdańsk: Anna Klichowska, która została wybrana najlepszą zawodniczką turnieju oraz Juliana Schuster jako najlepiej broniąca zawodniczka. Przed zawodniczkami Black Roses Posnania został ostatni, finałowy turniej, który odbędzie się 2 czerwca na stadionie GOS w Gdańsku.

Udostępnij:

Podobne

Cisza przed burzą

Niewiele brakowało, by początek sezonu był dla Lecha wymarzony. Jeden tragiczny występ pogrzebał szanse na historyczny sukces pucharowy, czyli wejście do piłkarskiej elity. Ten koszmar

Sztuka nieprzewidywalności

Mimo meczu zaległego, Lech jest liderem tabeli po szóstej ligowej kolejce. Raków, jego niedzielny przeciwnik, też rozegrał pięć spotkań, ale jako jedyny wszystkie przegrał. Na