Mecze Pucharu Polski z kibicami Lecha?

Osiem lat czekają kibice Kolejorza na Puchar Polski. W tym czasie klub zdobył dwa tytuły mistrzowskie, trzykrotnie wygrał mecz o Superpuchar Polski, ale i trzykrotnie dał się pokonać w finałowych spotkaniach o Puchar Polski. W tej edycji także jest szansa na wzniesienie trofeum, trzeba tylko w półfinale wyeliminować Pogoń Szczecin i w finale pokonać Arkę Gdynia lub Wigry Suwałki. Zaświtała nadzieja, że wszystkie te trzy spotkania kibice zobaczą na własne oczy.

Ostatni finał Pucharu Polski odbywał się w fatalnym dla Lecha momencie. Nieudolnie zarządzana drużyna przegrywała właśnie sezon. Także finał Pucharu Polski na Stadionie Narodowym nie był udany, został pechowo przegrany, drugi raz z rzędu. Jak zwykle nie brakowało pirotechniki na trybunach, ale zapalone na sektorach zajętych przez kibiców Kolejorza race poleciały też ma boisko. PZPN nałożył na klub w związku z tym kary, m.in. zabronił kibicom Lecha obecności na trybunach podczas wszystkich spotkań nowej edycji. Zmagania swojej drużyny mogli obserwować wyłącznie w telewizji, a kara obowiązuje aż do finału włącznie.

Być może kibice Lecha zobaczą jednak mecze Pucharu Polski. Klub składa właśnie wniosek o zawieszenie sankcji na pół roku. Gdyby piłkarska centrala potraktowała go przychylnie – a wiele wskazuje, że tak się właśnie stanie – domowy mecz Lecha z Pogonią Szczecin, zaplanowany na 1 marca, odbyłby się z udziałem publiczności. Fani Kolejorza mogliby też pojechać na rewanż, który ma się odbyć 5 kwietnia. Po ewentualnym wyeliminowaniu Pogoni zasiedliby 2 maja na Stadionie Narodowym, by oglądać spotkanie finałowe. Jest wielce prawdopodobne, że przeciwnikiem będzie Arka Gdynia, byłby to więc mecz przyjaźni, wielkie święto futbolu.

Udostępnij:

Podobne

Mistrz zagra z wicemistrzem. Prawo serii?

Gdyby Lechowi udało się pokonać w Zabrzu Górnika, zanotowałby sześć kolejnych ligowych zwycięstw. Biorąc pod uwagę specyfikę ekstraklasy, gdzie każdy może wygrać z każdym, wyrównany

Cisza przed burzą

Niewiele brakowało, by początek sezonu był dla Lecha wymarzony. Jeden tragiczny występ pogrzebał szanse na historyczny sukces pucharowy, czyli wejście do piłkarskiej elity. Ten koszmar

Sztuka nieprzewidywalności

Mimo meczu zaległego, Lech jest liderem tabeli po szóstej ligowej kolejce. Raków, jego niedzielny przeciwnik, też rozegrał pięć spotkań, ale jako jedyny wszystkie przegrał. Na