Kamil Majchrzak jedynką w Talex Open 2015 w Poznaniu

Nadzieja polskiego tenisa, 19-letni Kamil Majchrzak (319 ATP), będzie „jedynką” 16. Międzynarodowych Mistrzostw Wielkopolski, czyli futuresa Talex Open z pulą nagród 15 tysięcy dolarów na kortach poznańskiego AZS w dniach od 24 do 30 sierpnia 2015 roku. W turnieju głównym już pewny występ mają także, poza Majchrzakiem: Andriej Kapaś, Paweł Ciaś i Piotr Łomacki, a dzięki „dzikim kartom”: Hubert Hurkacz, Mikołaj Jędruszczak, Adrian Andrzejczuk i Viktor Kostin. Oprócz nich, jak poinformował podczas konferencji prasowej Jacek Muzolf, prezes Polskiego Związku Tenisowego i zarazem szef sekcji tenisowej AZS Poznań, w imprezie wezmą udział m.in.: dwukrotny zwycięzca Talex Open w latach 2009 i 2012 Czech Dusan Lojda, jego rodak, ubiegłoroczny triumfator imprezy na kortach przy ul. Noskowskiego Michal Schmid.

Dla przypomnienia w MM Wielkopolski występowali tenisiści którzy byli sklasyfikowani lub są w pierwszej setce najlepszych na świecie: Jerzy Janowicz (był 14. w rankingu ATP, jest 47.), jego obecny trener Fin Kim Tillikainen, Portugalczyk Rui Machado (59. ATP w 2011 r.) czy np. Szwed Robert Lindstedt, który z Polakiem Łukaszem Kubotem wygrał w grze podwójnej w Australian Open w 2014 roku.

Poznański futures jest najstarszym tego typu turniejem w Polsce rozgrywanym nieprzerwanie od 2000 roku. Teraz odbędzie się po podobnych imprezach w Koszalinie i Bydgoszczy, a przed Bytomiem i Wrocławiem.

(AK)

Udostępnij:

Podobne

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym