Grunwald wygrał z Warmią

Dużo radości sprawili swoim kibicom szczypiorniści WKS Grunwald Poznań pokonując zespół Warmii Olsztyn 24:21. Od początku było widać ogromną determinację całego zespołu, aby przerwać serię porażek, które przytrafiły się w ostatnich tygodniach. Sam wynik pokazuje , że kluczem do zwycięstwa była obrona i bardzo dobra postawa bramkarza Filipa Tarko.


[widgetkit id=407]

W ataku przewodził Robert Fogler , który po problemach zdrowotnych dochodzi do bardzo dobrej formy. Skuteczny był również Tomasz Gintowt.. Na listę strzelców wpisali się jeszcze Marek Barania, Michał Nieradko i Mateusz Lubiewski. Całe spotkanie jak pokazuje protokół meczowy był bardzo wyrównany. Zadyszkę mieliśmy w pierwszych minutach drugiej części spotkania, które przegrywaliśmy 11-15. Kluczowe dla spotkania było ostatnie 10 minut meczu, w których cały zespół niesiony dopingiem kibiców wywalczył upragniony sukces.

Kolejny, ostatni mecz ligowy w tym roku, rozegrany zostanie już w piątek o godz. 19 w Sierpcu.

Ostatnie dni udane były również dla drużyn młodzieżowych Grunwaldu. Bardzo dobrze spisuje się zespół dzieci rocznik 2005 i młodsi prowadzony przez trenera Piotra Kawałka. Zespół po dwóch turniejach o Mistrzostwo Wielkopolski w swojej grupie zajmuje II miejsce, odnosząc 3 zwycięstwa, doznając jednej porażki. Zespół juniorów prowadzony przez trenera Łukasza Rutkowskiego wygrał  wczoraj mecz ligowy z Ostrovią Ostrów Wlkp 37:30.

Grunwald Poznań – Warmia Olsztyn 24:21 (11:12)

Grunwald: Fogler 9, Gintowt 7, Baraniak 4, Nieradko 3, Lubiewski 1, Westwal, Harasymek, Majewski, Kurek, Draszkiewicz, Wenta, Piechowiak, Tarko, Kulczyński.

Udostępnij:

Podobne

Mistrz zagra z wicemistrzem. Prawo serii?

Gdyby Lechowi udało się pokonać w Zabrzu Górnika, zanotowałby sześć kolejnych ligowych zwycięstw. Biorąc pod uwagę specyfikę ekstraklasy, gdzie każdy może wygrać z każdym, wyrównany

Cisza przed burzą

Niewiele brakowało, by początek sezonu był dla Lecha wymarzony. Jeden tragiczny występ pogrzebał szanse na historyczny sukces pucharowy, czyli wejście do piłkarskiej elity. Ten koszmar

Sztuka nieprzewidywalności

Mimo meczu zaległego, Lech jest liderem tabeli po szóstej ligowej kolejce. Raków, jego niedzielny przeciwnik, też rozegrał pięć spotkań, ale jako jedyny wszystkie przegrał. Na