Lech Poznań

Nowe nadzieje Dawida Kownackiego

Jeszcze kilka miesięcy temu „Kownaś” nie wiedział, co z sobą zrobić. Zawodził siebie i tych wszystkich, którzy na niego liczyli. Nie zawsze prowadził się dobrze, nie omijały go kontuzje. Brał pod uwagę wypożyczenie do słabszego klubu, bo liczył na odbudowę formy, powrót na ścieżkę rozwoju. Nowy trener Lecha dał mu do zrozumienia, że na niego liczy. Pomógł mu. Dziś oglądamy innego „Kownasia” –grającego nalezie, skutecznego.

Czytaj więcej »

Serafin w Lechu do 2020 roku

Piłkarz pochodzący z Olsztyna jest wychowankiem tamtejszego Stomilu. W 2011 roku przyszedł do Lecha. Po trzech latach zaliczył wczesny debiut w ekstraklasie, rozegrał dwa ligowe spotkania, ale szybko wypożyczono go do Bełchatowa, a potem do Bytovii. W obecnym sezonie występuje na boiskach pierwszoligowych, w Bytowie spędzi także najbliższe pół roku. Potem wróci do Poznania i spróbuje znaleźć się w składzie drużyny walczącej w ekstraklasie.

Czytaj więcej »

Bez Trałki i Jóźwiaka, z młodym Tomczykiem pojechał Lech do Krakowa

Powiększyła się grupa piłkarzy Lecha, którzy przedwcześnie zaczęli świąteczną przerwę w treningach i w grze. Do leczących się Bille i Makuszewskiego dołączył Trałka, narzekający na skręconą kostkę i Jóźwiak. Także Wilusz ma uraz, a Arajuuri faulem na żółtą kartkę pozbawił się ostatniej możliwości występu w koszulce Lecha. Do Krakowa z drużyną pojechał za to młody Paweł Tomczyk. Szybki napastnik ma szansę zaliczyć debiut w ekstraklasie.

Czytaj więcej »

Kiepski rok dobiega końca. Następny musi być lepszy

To nie był udany rok dla Lecha Poznań. Mistrz Polski nie potrafił zakwalifikować się do europejskich pucharów. Trener, który nie dał rady wyprowadzić drużynę na prostą, w nagrodę otrzymał kolejną szansę. Dopiero katastrofalne wyniki w nowym sezonie wymusiły zmiany w klubie i przywrócenie Lecha do życia. 2016 rok jeszcze się nie skończył. Trzeba wygrać ostatni mecz, by strata do ligowej czołówki, zamiast zmaleć, nie zwiększyła się.

Czytaj więcej »

Zwycięski gol „Kownasia” w szalonym meczu Lecha

W ostatnim meczu Lecha na własnym stadionie w 2016 roku emocji było co nie miara. Obie drużyny oddały 40 strzałów, ale padła z nich tylko jedna bramka, na szczęście dla Lecha. Korona Kielce nie przyjechała do Poznania, by się bronić, w meczu były okresy z jej wyraźną dominacją. Nie brakowało niecelnych strzałów, nieporozumień, twardej walki. Zasłużone zwycięstwo zapewnił Lechowi Dawid Kownacki kilka minut przed końcem spotkania.

Czytaj więcej »

Ostatni występ Kolejorza przy Bułgarskiej. Wiosną zobaczymy nowych piłkarzy

Nie tylko Paulus Arajuuri pożegna się w niedzielę z poznańskimi kibicami. Wiele wskazuje, że także dla Tamasa Kadara będzie to ostatni występ przy Bułgarskiej. Obaj będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Kadara obserwują potencjalni kontrahenci, a Fin zamierza zostawić po sobie jak najlepsze wrażenie. Trener Lecha twierdzi, że wynik spotkania z Koroną Kielce w dużym stopniu będzie zależał od tego, czy drużyna potrafi się odnaleźć w ataku pozycyjnym, ale i obrona nie ma prawa popełniać takich błędów, jak ostatnio.

Czytaj więcej »

Paulus żegna się z Poznaniem

Skład Lecha na mecz z Koroną nie jest jeszcze znany, ale trener Bjelica zdradził, że Paulus Arajuuri pojawi się na boisku na pewno. Nie dlatego, że to dla niego ostatnia okazja wystąpić przed poznańską publicznością, lecz z powodu wysokiej formy, w jakiej się znajduje i profesjonalnego podejścia do futbolu. – Pracować z nim to duża przyjemność. Będziemy go dobrze wspominać – mówi trener Kolejorza.

Czytaj więcej »

Przerwa w wygrywaniu za Lechem. Pora na kolejne zwycięstwa

Do końca roku trzeba rozegrać jeszcze dwa mecze, w odstępie tygodniowym, jeden u siebie, drugi na wyjeździe. To już nie taki wysiłek, jak trzy trudne wyjazdy, co kilka dni. Tylko dwóch piłkarzy nie może grać – Nicki Bille leczy się od miesięcy, a Maciej Makuszewski złamał żebro. Nie będzie problemów z ich zastąpieniem. Jeżeli uda się zagrać na takim poziomie, jak w ostatnich tygodniach, nie powinno być problemu ze zdobyciem 6 punktów.

Czytaj więcej »

Jan Bednarek: krytyka mnie nie załamuje

Po powrocie do Poznania z wypożyczenia wszedł na boisko, gdy Jan Urban musiał znaleźć zastępstwo dla kontuzjowanych obrońców. Strzelił bramkę, stał się silnym punktem drużyny, okrzyknięto go czołowym obrońcą ekstraklasy i nadzieją polskiej piłki. W ostatnich dwóch meczach, w Krakowie i Białymstoku, zagrał źle, popełniał błędy. Długo był chwalony, aż stał się przedmiotem medialnej krytyki.

Czytaj więcej »