To była wojna a nie mecz. Wojny Lech też wygrywa!
Nikt z ponad 30 tysięcy osób, które pojawiły się na meczu Lecha z liderem tabeli, nie żałował przyjścia ani przez chwilę. Emocje były nieprawdopodobne, nie brakowało futbolu na wysokim poziomie. Co najważniejsze, Lech znów wygrał. Tym razem tylko 1:0, ale radykalnie zmniejszył dystans do Lechii. Udział w zwycięstwie Kolejorza mieli piłkarze gości nie potrafiący utrzymać nerwów na wodzy. Lechia kończyła spotkanie bez dwóch wyrzuconych z boiska piłkarzy.