Lech Poznań

Lech żegna kiepski rok. Oby zwycięstwem

Nadszedł dzień, którego piłkarze Lecha nie mogli się doczekać. Trzeba pomęczyć jeszcze trochę siebie i ludzi, którzy ich grę oglądają, i można wziąć rozbrat z piłką na kilka tygodni. Nie wiadomo, co przyniesie nowy rok, ale gorzej niż ostatnio chyba nie będzie. Nie wszyscy piłkarze, którzy za chwilę zaczną urlop, wrócą do Poznania. Niektórzy dali tu z siebie wszystko i teraz muszą poszukać szczęścia gdzieś indziej. Mecz z Termaliką będzie ich pożegnaniem z Lechem.

Czytaj więcej »

Ruchy transferowe w Lechu. Pierwsza decyzja zapadła

Tymoteusz Puchacz, lewy obrońca Lecha, będzie piłkarzem Zagłębia Sosnowiec, ósmej drużyny I ligi. Został wypożyczony na półtora roku, z opcją powrotu do Poznania w dowolnym okienku transferowym. Zmian w składzie będzie więcej, a dotyczyć mają głównie ofensywy. Zapowiedział to trener, który nie jest zadowolony z postawy niektórych swych graczy. Mają ich zastąpić inni.

Czytaj więcej »

Bjelica pod specjalnym nadzorem

Po dwóch meczach przerwy w niedzielę na ławkę rezerwowych Lecha wraca trener Nenad Bjelica. Nie zamierza zmieniać postępowania. Twierdzi, że każdy ma swój charakter, także on. Nie pozostanie obojętny na to, co robią sędziowie, a zwłaszcza system VAR. – Kiedy sędzia popełnia pierwszy błąd, nie reaguję. A kiedy powtarza się to drugi, trzeci czwarty raz, nie wytrzymuję, nie mogę nie zareagować – twierdzi.

Czytaj więcej »

Zbrodnia bez kary. Kto odpowiada za postawę Lecha?

Lech śrubuje wyjazdowy rekord. Nie potrafił nikogo pokonać w ośmiu kolejnych spotkaniach. Nie dał rady drużynom solidnym, jak Górnik, Lechia, Jagiellonia, ale i takim „potentatom”, jak Sandecja i Piast. Przed drużyną szanse na poprawę tego niezwykłego osiągnięcia. Wiosną nie będzie faworytem w Gdyni, a potem pojedzie do Kielc, Warszawy, Krakowa… Zarząd klubu nie reaguje na te wyczyny, więc w zasięgu Lecha jest osiągnięcie niebywałe – brak wyjazdowych zwycięstw do końca sezonu.

Czytaj więcej »

Lech za mocny, by przegrać, ale za słaby, by wygrać

Na przełamanie ofensywnej niemocy Lecha, trwającej już cztery miesiące, trzeba poczekać co najmniej do lutego. Kolejorz nie grał źle w Lubinie. Twardo postawił się będącemu na fali Zagłębiu. Zneutralizował strzelającego gola za golem Świerczoka. Gdyby miał zawodników potrafiących zdobywać bramki, wygrałby ten mecz, bo był aktywny w ataku, miał swoje okazje. Jeśli siła ofensywna zespołu zimą nie zwiększy się, sezon trzeba spisać na straty.

Czytaj więcej »

Wyjazdowy przełom czy ciąg dalszy marazmu?

To będzie ostatnia w tym roku szansa przełamania fatalnej wyjazdowej serii Lecha. Nie potrafi wygrać poza Bułgarską od czterech miesięcy, czyli od sierpniowego spotkania w Niecieczy przeciwko Termalice. Z mniej błahych przyczyn pracę w tym sezonie straciło już 10 trenerów ekstraklasy. Bjelicy to nie grozi, mimo iż coraz trudniej uwierzyć w jego zapewnienia, że drużyna gra bardzo dobrze i ciężko pracuje, a brakuje jej tylko skuteczności.

Czytaj więcej »

Tragedia Makuszewskiego. Kiedy go odzyskamy?

Fatalna kontuzja Macieja Makuszewskiego zrobiła wrażenie nie tylko na kibicach Lecha. Wstrząśnięte jest całe piłkarskie środowisko, bo skrzydłowy był pewniakiem do gry w reprezentacji na Mistrzostwach Świata, z szansami nawet na występy w pierwszym składzie. Fantastyczny, obfitujący w sukcesy okres został brutalnie przerwany. „Maki” miał ogromnego pecha, wystarczyło źle postawić stopę na murawie, by stracić najważniejszy w karierze moment.

Czytaj więcej »

Zagłębie i niesamowity Świerczok czekają na Lecha

Nie będzie łatwo przywieźć z Lubina jakiekolwiek punkty. Lech nie gra tak, by wierzyć, że poradzi sobie na wyjeździe z kimkolwiek, a Zagłębie to drużyna solidna, groźna dla wszystkich, mająca w składzie znajdującego się w niesamowitej formie strzeleckiej Świerczoka. Lech musiałby nie tylko zagrać dużo lepiej niż ostatnio, ale i liczyć na sporą dozę szczęścia, by nie dać się pokonać.

Czytaj więcej »

Makuszewski w tym sezonie już nie zagra

Potwierdziły się najgorsze przewidywania. Maciej Makuszewski, skrzydłowy Lecha Poznań i reprezentacji Polski, zerwał więzadła w kolanie. Piłkarz ma niesamowitego pecha, bo osiągnął ostatnio najwyższy poziom w całej swej karierze, strzelał ładne bramki, trafił do reprezentacji Polski, wydawał się być pewniakiem w kadrze Adama Nawałki na Mistrzostwa Świata.

Czytaj więcej »