Lech Poznań

Okno transferowe otwarte. Lech już ma nowych piłkarzy

To jeszcze nie jest wiadomość oficjalna, ale trzeba ją traktować jako pewną. Piotr Tomasik, grający dotychczas w Jagiellonii Białystok na pozycji lewego obrońcy, zostanie piłkarzem Lecha. Kluby dogadały się w sprawie transferu piłkarza, któremu za pół roku skończyłby się obecny kontakt. Tomasik ma w Poznaniu podpisać umowę obowiązującą dwa lata z opcją przedłużenia o rok. Mało prawdopodobne, by 30-latek wygryzł ze składu Kostewycza. Będzie jego zmiennikiem.

Czytaj więcej »

Zmiany w Lechu. Uzupełnią czy wzmocnią?

Nie wiemy, jakich ofensywnych piłkarzy Lech pozyska zimą, wiemy natomiast, kto w jego barwach wiosną nie zagra. Denis Rakels spróbuje nawiązać do czasów, gdy jako gracz Cracovii był gwiazdą ekstraklasy i przeniesie się pod Wawel. Ligę zmieni też Nicki Bille Nielsen. Paweł Tomczyk nie wróci do Lecha, klub nie skróci jego wypożyczenia do Podbeskidzia.

Czytaj więcej »

Kibice pamiętają! I upamiętniają

99 lat temu rozpoczęło się Powstanie Wielkopolskie. Mieszkańcy regionu pamiętają o tym o tym zbrojnym zrywie, za sprawą którego zachował on polskość w czasach, gdy kształtowały się granice odrodzonej Rzeczpospolitej. Odbyły się oficjalne uroczystości, pikniki, inscenizacje. Jak zwykle najbardziej spektakularną akcję zorganizowali Lecha Poznań.

Czytaj więcej »

Plany Kolejorza. Nowi gracze, ciekawi przeciwnicy w sparingach

Piłkarze Lecha wypoczywają w ciepłych krajach lub w domowych pieleszach, a w klubie zapadają decyzje dotyczące ich przyszłości. Już w nowym roku testy medyczne przejdą zawodnicy mający wzmocnić (lub tylko uzupełnić) drużynę. Rozstrzygnęło się, z kim zespół zmierzy się w grach kontrolnych podczas przygotowań do wiosennej części rozgrywek.

Czytaj więcej »

Wielka rodzina Kolejorza

W długiej historii Lecha zdarzały się momenty trudne, nawet fatalne, gdy można było stracić resztki nadziei. Nawet w okresie trudnej walki o przetrwanie ten jeden wieczór był wyjątkowy, niepowtarzalny, rodzinny, a rodzina ta była ogromna, bo Lecha powszechnie traktowało się jako wspólne dobro i nieustającą troskę. Składając sobie życzenia mówiliśmy o zwycięstwach, ale i o czymś ważniejszym: o pojawieniu się zamożnego sponsora.

Czytaj więcej »

Powiało optymizmem, ale zmiany są niebędne

Trudno w to uwierzyć. Przez kilka miesięcy grali fatalnie, męczyli siebie i tych, co muszą na to patrzeć, zniechęcili do siebie najwierniejszych nawet fanów, nie potrafili wygrać na wyjeździe od sierpnia do grudnia, frajersko roztrwonili co najmniej kilkanaście punktów, a jednak zakończyli rok na podium. To jest możliwe tylko w jednej lidze. Tu żaden wynik nie będzie zaskoczeniem, słowo „sensacja” nie ma racji bytu. Żadna drużyna nie jest niezawodna.

Czytaj więcej »

Rzut okiem na… narodziny napastnika.

W ostatnim meczu 2017 roku w Poznaniu byliśmy świadkami narodzin napastnika. Takiego z krwi i kości, dryblującego, strzelającego i zabójczo skutecznego. Christian Gytkjaer, bo o nim mowa, pokazał, że wszystkie dotychczasowe krytyczne osądy jego gry były przedwczesne. Przemówił w sposób najlepszy z możliwych strzelając pięknego hat tricka. Każda bramka inna i każda piękniejsza od poprzedniej.

Czytaj więcej »

Wielkie przebudzenie Lecha. Dobry mecz na koniec roku

Gdyby Lech w kilku poprzednich meczach grał tak, jak przeciwko Termalice, bezapelacyjnie liderowałby w ekstraklasie, byłby głównym faworytem do mistrzostwa. Mimo pewnego zwycięstwa, można odczuwać lekki niedosyt z powodu nieskuteczności. Bramek powinno być dużo więcej, a Gytkjaer, który ustrzelił hat tricka, mógł poważnie zbliżyć się do czołowych ligowych strzelców.

Czytaj więcej »

Rywale znów grają dla Lecha. Tym razem to wykorzysta?

Pojawiła się nadzieja na zmniejszenie przez Lecha straty do lidera ekstraklasy. Legia, która przed ostatnią w tym roku ligową kolejką znajdowała się na pierwszym miejscu, poległa u siebie z Wisłą Płock. O tym, czy nadal będzie liderować, zadecyduje wynik meczu Górnika Zabrze goszczącego Cracovię. Gdyby Legia wygrała, a Lech nie dał u siebie rady Termalice, miałaby nad nim na koniec roku aż 8 punktów przewagi. Wiemy już, że tak źle nie będzie, jest nawet szansa zredukować dystans do 2 punków.

Czytaj więcej »