„Maki” zdrowieje błyskawicznie. Wrócił do drużyny
Co najmniej pół roku miał trwać rozbrat Macieja Makuszewskiego z piłką. Pesymistyczne prognozy mówiły nawet o dziewięciomiesięcznej przewie w grze. Wydawało się, że sezon ligowy jest stracony dla skrzydłowego Lecha i że nie spełni on swego wielkiego marzenia – nie pojedzie na mistrzostwa świata. Ciężka praca i fachowa medyczna pomoc zdziałały cuda: już po trzech miesiącach piłkarz wraca do treningów, za kilka tygodni możemy go zobaczyć na boisku.