Lech skazany na dwóch napastników. Hładkyj oblał test

Niewiele brakowało, by Lech znów miał w kadrze trzech napastników. Ciężkiej kontuzji w meczu ze Śląskiem Wrocław doznał wprawdzie Elvir Koljić, ale do drużyny miał dołączyć Ołeksandr Hładkyj. Nic z tego. Klub nie zdecydował się na zatrudnienie Ukraińca. W grę wchodziło wypożyczenie do końca sezonu, potem dłuższy kontrakt. Okazało się, że nie byłoby korzyści z zawodnika bez formy.