Wydarzenia

Łamigłówka: kogo wystawić w mecz z Lechią?

Łukasz Teodorczyk trenuje już z piłką i prawdopodobnie będzie mógł zagrać w Gdańsku. Do kolegów uczestniczących w zajęciach wrócił też Barry Douglas. Z pewnością przeciwko Lechii nie zagrają Łukasz Trałka i Tomasz Kędziora, co jest karą za nadmiar żółtych kartek. Analitycy klubu z Gdańska (o ile takich tam zatrudniają) nie mają łatwego zadania. Wariantów składów Lecha jest kilka, a wszystkie znacznie się między sobą różnią.

Czytaj więcej »

Piękne gole Lovrencsicsa. Górnik pokonany

Kibice, którzy w liczbie ponad 21 tysięcy zasiedli na trybunach INEA Stadionu, czasu nie zmarnowali. Obejrzeli mecz nie tylko zwycięski dla Lecha, ale i emocjonujący, obfitujący w szybkie akcje. Ozdobą wieczoru były trzy piękne bramki. Przeciwnikiem Lecha nie był bezradny Górnik z końcówki sezonu zasadniczego. Raczej ten z meczu jesiennego. Dzięki wspaniałej grze skrzydłowych udało się go pokonać 2:1. Wynik były znacznie wyższy, gdyby Lechici wykorzystali choćby kilka „setek”.

Czytaj więcej »

Na drodze Lecha staje Górnik

Przeciwnik gra na luzie, o nic nie walczy. Odzyskał kontuzjowanych zawodników, sprawdzają się taktyczne schematy wdrażane przez trenera. Lech natomiast stracił ważnych piłkarzy z ofensywy i defensywy, a jak wykazał słaby w jego wykonaniu mecz w Bydgoszczy, nie gra już tak szybko i swobodnie jak w kwietniu. Oby kibice, liczący na wysokie i łatwe zwycięstwo, nie przeżywali jeszcze jednej w tym sezonie traumy.

Czytaj więcej »

Rezerwy Lecha znów gubią punkty

Młoda drużyna Kolejorza chyba jednak nie wywalczy w tym roku awansu do II ligi, mimo iż władze klubu przekonywały przed sezonem, że gra na tym poziomie rozgrywek słusznie Lechowi się należy. Rezerwy okazały się zbyt słabe, by pokonać taką potęgę, jak GKS Dopiewo. Na własnym boisku zremisowały 2:2. Fatalnie spisywała się obrona i bramkarz Matysiak, który w sobotę ma zasiąść na ławce w meczu pierwszej drużyny. Strach się bać…

Czytaj więcej »

Dysponenci wiedzy tajemnej

Oceny obserwatorów były jednoznaczne. Wszystkich obserwatorów. Jeżeli nawet Hubert Wołąkiewicz sfaulował Jakuba Wójcickiego w poniedziałkowym meczu w Bydgoszczy, w co należy wątpić, to z całą pewnością nie zasłużył na czerwoną kartkę. Do środy byliśmy przekonani, że tylko jedna osoba znalazła podstawy do wyrzucenia Huberta z boiska. To pan Paweł Raczkowski, arbiter z Warszawy. W środę przekonaliśmy się, że tego samego zdania jest Kolegium Sędziów przy PZPN. Środowisko piłkarskie podzieliło się więc na dwie części: arbitrów piłkarskich i całą resztę.

Czytaj więcej »

Punkty uratowane, ale są ofiary w ludziach

Mecz, który miał być przez Lecha przekonująco wygrany, mógł zakończyć się klapą – za sprawą warszawskiego arbitra, pana Pawła Raczkowskiego, który postąpił tak, jakby zależało mu na osłabieniu największego rywala Legii. Skutkiem jego błędnych decyzji na szczęście nie była strata punktów przez Lecha, ale „wykartkowanie” Krzysztofa Kotorowskiego i Huberta Wołąkiewicza. Huberta możemy odzyskać, gdy Komisja Ligi uwzględni odwołanie złożone we wtorek przez Lecha.

Czytaj więcej »

Kto będzie strzelał gole w Bydgoszczy?

Łukasz Teodorczyk nie zdążył wyleczyć urazu mięśnia. Nie dokończył niedzielnego treningu, nie wsiadł do autobusu, którym drużyna Lecha pojechała wieczorem do Bydgoszczy na mecz z Zawiszą. Choć brzmi to kompromitująco dla władz klubu, drużyna walcząca o mistrzostwo kraju ma w składzie tylko jednego napastnika z prawdziwego zdarzenia. Na szczęście jego absencja nie stawia trenera w sytuacji bez wyjścia. Może się ratować rozwiązaniami doraźnymi.

Czytaj więcej »

Lech wyeliminował Lecha

Rezerwy Kolejorza w półfinale Pucharu Polski na szczeblu okręgu pokonały oldbojów tego klubu 5:2. Mecz stał na wysokim poziomie, publiczność zobaczyła piękne bramki i wiele wspaniałych zagrań, zwłaszcza w wykonaniu dawnych gwiazd Lecha. Dopóki wystarczało im sił, mogli nawet myśleć o awansie do finału. Dowiedli swej dużej piłkarskiej klasy, a najlepszy na boisku Jacek Dembiński znalazłby miejsce w niejednym zespole ekstraklasy, choć trudno byłoby mu grywać w pełnym wymiarze czasu.

Czytaj więcej »

Zdobyli Puchar Polski. Wypoczną przed meczem z Lechem?

Zawisza Bydgoszcz przystąpi do meczu z Lechem mając za sobą trzydniowy wypoczynek po 120-minutowym, zwycięskim finale Pucharu Polski. Ten wysiłek raczej nie da się triumfatorom we znaki. Mecz z Zagłębiem Lubin toczył się w tempie spacerowym. Nikt nawet nie próbował stosować pressingu w jakiejkolwiek postaci, a biegali tylko zawodnicy znajdujący się przy piłce. Nadzieja Lecha w psychicznym zmęczeniu najbliższego rywala. I w swojej klasie.

Czytaj więcej »