Lech zbyt słaby by wygrać w Łęcznej
Śrubując rekordy w liczbie remisów nie można zdobyć mistrzostwa kraju. Trudno będzie nawet załapać się do strefy pucharowej. Lech nie ma teraz żadnego argumentu świadczącego o wyższości nad ligowym słabeuszem. Drużyna gra znacznie gorzej niż jesienią, na wygrywanie meczów zwyczajnie jej nie stać. Kluczowi zawodnicy są bez formy. Brakuje piłkarza wyrastającego ponad ligową przeciętność.