Wydarzenia

Legia wreszcie pokonana!

W obecności ponad 41 tysięcy szalejących ze szczęścia kibiców Lech rzucił odwiecznego rywala na kolana. Wynik – tylko 2:1. Szkoda, że nie udało się wygrać dużo wyżej. Były na to wielkie szanse, bo mecz, po niemrawej pierwszej połowie, gdy nerwy paraliżowały ruchy poznańskich piłkarzy, w drugiej ułożył się dla Kolejorza fantastycznie.

Czytaj więcej »

Taki mecz gra się raz w roku

Maciej Skorża: mamy wystarczająco dużo atutów, by poważnie myśleć o pokonaniu Legii i zmniejszeniu do niej punktowej straty. Takiej szansy wypuścić z ręki nie można. Do meczu podchodzimy z wiarą. Legia ma dużą wartość, pewność siebie, w ostatnich latach nabrała doświadczenia, ale wspierani przez naszą publiczność łatwo to wszystko zniwelujemy.

Czytaj więcej »

Urodziny naszego Kolejorza

To było dokładnie 93 lata temu. Podpoznańska młodzież zrzeszona w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży oficjalnie zarejestrowała drużynę piłkarską, by można było rozgrywać nie tylko mecze towarzyskie, ale i mistrzowskie. Lutnia Dębiec zamieniła się w Ligę. Klub szybko związał się z koleją. Obecną swą nazwę zyskał w 1957 roku.

Czytaj więcej »

Antyfutbol przy Bułgarskiej

Wielkie szczęście, że już po meczu przeciwko Zniczowi w Pruszkowie Lech miał awans do półfinału Pucharu Polski w kieszeni. Gdyby trzeba było strzelać gole głęboko cofniętemu przeciwnikowi, mogłaby się powtórzyć kompromitacja z eliminacji do Ligi Europy. Bezradność Lecha w ataku pozycyjnym jest zdumiewająca. Godne krytyki jest lekceważenie publiczności. Młodym piłkarzom nie za bardzo chciało się grać.

Czytaj więcej »

Dopełnić formalności, pokazać ładną piłkę

Awans Lecha do półfinału Pucharu Polski po wyjazdowym zwycięstwie nad Zniczem Pruszków jest przesądzony. Drugoligowy rywal nie odrobi w Poznaniu czterobramkowej straty, nawet jeżeli w zespole z ekstraklasy pojawi się niewielu graczy z podstawowego składu. Piłkarze, którzy ich zastąpią chcą dowieść, że zasługują na miejsce w pierwszym składzie.

Czytaj więcej »

Kompromitacja w Bydgoszczy

Wyrzucony z Lecha Mariusz Rumak, dysponujący naprędce zbudowaną, ratującą się przed spadkiem drużyną, ograł zespół podobno mądrze budowany, walczący o najwyższe cele. Oprócz Sadajewa, każdy piłkarz Kolejorza był gorszy od gracza Zawiszy. Lech nie jest ligowym potentatem. Sztabowi szkoleniowemu udało się zniszczyć wszystko, co jesienią nieźle funkcjonowało.

Czytaj więcej »

Demolka we Wronkach

Rezerwy Lecha, wzmocnione kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny, w meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski na szczeblu okręgu spotkały się z zespołem Lech Poznań Oldboys. Mecz zapowiadał się frapująco, bo nadzieje Kolejorza mierzyły się z klubowymi gwiazdami sprzed lat. Widowisko na stadionie we Wronkach rzeczywiście było ciekawe, ale jednostronne. Lech II Poznań pokonał starszych kolegów aż 10:0.

Czytaj więcej »

Lech Skorży pokaże wyższość nad Zawiszą Rumaka?

Dla drużyny walczącej o mistrzostwo Polski mecz przeciwko ostatniej drużynie w tabeli nie powinien stanowić najmniejszego problemu. Tyle, że ta ostatnia drużyna wiosną nie przegrywa, nie straciła jeszcze bramki, desperacko walczy o utrzymanie się. To teraz zupełnie inna jakość. Gdyby jednak Lech w Bydgoszczy stracił punkty, nie mówiłoby się o niespodziance, ale o kompromitacji drużyny Macieja Skorży.

Czytaj więcej »