Wydarzenia

Czy Lecha stać na pokonanie przedostatniej drużyny?

W dzisiejszej formie Lech ma znikome szanse na awans do europejskich pucharów poprzez pokonanie Legii na Stadionie Narodowym. Trzeba walczyć o czwarte miejsce w lidze, a pierwszym krokiem jest mecz w Łęcznej, ostatni w fazie zasadniczej. Gdyby udało się tam wygrać, na koncie Lecha, po podziale, znalazłyby się dodatkowe dwa punkty. Jest o co walczyć, ale czy znajdujący się w odwrocie mistrz Polski potrafi się do tego zmusić?

Czytaj więcej »

Po męczarniach w Sosnowcu Lech w finale Pucharu Polski

Magiczne podanie Linettego do umiejętnie wychodzącego do piłki Gajosa zapewniło Lechowi awans do finału. Na „dożynkowcu” w Sosnowcu łatwo nie było, Lech zmagał się z pierwszoligowcem i z własną słabością. Jest teraz cieniem drużyny, która rok temu walczyła o mistrzostwo. Rozczarowuje w kolejnych meczach, remis okazał się dla niego ciężko wywalczonym sukcesem. Na Stadionie Narodowym faworytem nie będzie, więc trzeba zrobić wszystko, by uplasować się w pierwszej czwórce ekstraklasy.

Czytaj więcej »

Bez Karola w pierwszym składzie

Linetty wyleczył żebra, wrócił do treningów na pełnych obrotach, jednak półfinałowy mecz Lecha w Pucharze Polski przeciwko Zagłębiu rozpocznie na ławce rezerwowych. Trener nie chce szafować zdrowiem młodego zawodnika, woli go mieć w pełni sprawnego w kolejnych spotkaniach, a odnowienie się kontuzji może pokrzyżować wszystkie plany piłkarza i Jana Urbana. Być może Karol wejdzie na boisko, jeżeli sytuacja będzie tego wymagać.

Czytaj więcej »

Pojechali do Sosnowca ratować sezon

Trudno się jeszcze łudzić, że Lechowi uda się zająć miejsce na ligowym podium łapiąc się do europejskich pucharów. Teoretycznie jest to możliwe, szczególnie po podziale punktów, ale w piątek widzieliśmy, że piłkarzom zwyczajnie już się niczego nie chce. Nie podjęli walki ze słabym Śląskiem. Jedyną nadzieją na ratowanie sezonu jest wyeliminowanie Zagłębia Sosnowiec w Pucharze Polski i liczenie, że w finale zespół potrafi się zmobilizować.

Czytaj więcej »

Lech w rozsypce. Gra w pucharach oddala się

Oglądanie występów piłkarzy Lecha staje się coraz większym wyrzeczeniem. Nie dość, że drużyna jest mocno osłabiona i na jaw wychodzi nieudolność w jej budowaniu, to zawodnicy wychodzący na boisko sprawiają wrażenie, że znajdują się na nim za karę. Nie podejmują walki z przeciwnikiem, nie radzą sobie z pressingiem, nie rozumieją się. W rundzie dodatkowej rozegrają tylko trzy mecze na własnym stadionie. Może to i lepiej…

Czytaj więcej »

Zmęczonym reprezentantom trudno będzie wygrać ze Śląskiem

Niewielu piłkarzy Lecha trenowało w Poznaniu przez ostatni tydzień. Trzeba było pracować bez reprezentantów Polski i innych krajów, w różnych kategoriach wiekowych. Niektórzy rozegrali w ciągu trzech dni po trzy mecze w pełnym wymiarze. W czwartek nie było jeszcze w Poznaniu Kebby Ceesaya. Dobę przed meczem trener Jan Urban nie wiedział, w jakiej dyspozycji znajdują się czołowi jego piłkarze, długo nie miał z nimi kontaktu.

Czytaj więcej »

Zobaczymy jeszcze Waldka Piątka w bramce Kolejorza?

Wiele zależy od nas, kibiców. Im więcej osób przyjdzie na stadion na mecz ze Śląskiem, tym więcej pieniędzy uda się uzbierać na leczenie Waldka, a jeżeli coś zostanie, wsparcie finansowe przyda się innej osobie cierpiącej na zapalenie wątroby typu C. Klub z każdego sprzedanego biletu przeznacza 5 zł na terapię swego byłego bramkarza.

Czytaj więcej »

Kolejorz na wystawie

Lech Poznań w europejskich pucharach – ze zbiorów poznańskich kiboli. Taka wystawa została uroczyście otwarta PBG Galery, w biurowcu Skalar przy ul. Góreckiej. Można ją obejrzeć 22-23 marca i 29 marca-1 kwietnia. Warto. Pomysłodawca, znany kibic Wojciech Dera z pomocą przyjaciół zgromadził wiele ciekawych eksponatów, głównie zdjęć, szalików, proporczyków, dokumentów, odznak. To gratka dla każdego kibica, a uczta dla kolekcjonerów.

Czytaj więcej »

U Lecha na urodzinach

94. urodziny Lech świętował podczas meczu z Legią. Pełny stadion, wspaniała atmosfera, wielkie emocje – wszystko było piękne oprócz wyniku. Największy rywal w ciągu pół roku wyraźnie nam odjechał.

Czytaj więcej »