U Lecha na urodzinach

94. urodziny Lech świętował podczas meczu z Legią. Pełny stadion, wspaniała atmosfera, wielkie emocje – wszystko było piękne oprócz wyniku. Największy rywal w ciągu pół roku wyraźnie nam odjechał.


[widgetkit id=194]

W dotychczasowych, rozgrywanych na własnym stadionie w dzień urodzin meczach Lech z reguły wygrywał lub co najmniej remisował. Passa ta nie została podtrzymana. Rywal był zbyt mocny. Lech stracił Pawłowskiego i Linettego, inni zawodnicy w ostatniej chwili uporali się z infekcją. To pokazuje „moc” Lecha. Ubytek choćby jednego kluczowego piłkarza rzutuje na jakość gry. Jedyny pozytyw – debiut Gumnego i dobry mecz równie młodego Jóźwiaka.

Udostępnij:

Podobne

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym