Wydarzenia

Piękne widowisko przy Bułgarskiej. Zwycięstwo Lecha

Piłka nożna potrafi być okrutna. Przekonali się o tym piłkarze Cracovii. Prowadzili grę, byli lepsi piłkarsko, dominowali nad Lechitami technicznie, czasami klepiąc piłkę wręcz ich ośmieszali. Nie wygrali jednak tego meczu. Mistrz Polski podszedł do gości z wielkim respektem. Grając u siebie bronił się, próbował kontratakować. Udało mu się stworzyć kilka dobrych okazji i dwie z nich wykorzystać niespodziewanie zwyciężając i zbliżając się do ligowej czołówki.

Czytaj więcej »

W meczu przeciwko Cracovii Lech faworytem nie będzie

Atrakcyjne widowisko piłkarskie czeka kibiców, którzy w niedzielę wieczorem wybiorą się na Bułgarską. Za sprawą uczniów, którzy w zorganizowanych grupach przyjadą na stadion, będzie ich rekordowo dużo, prawdopodobnie ok. 25 tysięcy. Lech spróbuje przeciwstawić się skutecznej, pokazującej otwarty, widowiskowy futbol Cracovii. Łatwe to nie będzie. Szymona Pawłowskiego możemy na boisku nie zobaczyć nawet przez pół roku. Nadzieja w defensywie i linii środkowej, która utrudni rywalowi ulubioną grę, z dużą liczbą szybkich podań.

Czytaj więcej »

Lech traci najlepszego piłkarza. Nad drużyną wisi fatum

Szymon Pawłowski był bohaterem meczu w Zabrzu. Zaliczył asystę, zdobył bramkę, kibice i eksperci uznali go za czołową postać całej ligowej kolejki. Od początku roku utrzymuje się w doskonałej formie, bez niego trudno sobie wyobrazić ofensywę Kolejorza. I takiego gracza drużyna właśnie traci, nie wiadomo na jak długo. Po starciu z obrońcą Górnika Kopaczem złamał kość jarzmową.

Czytaj więcej »

Kolejorz wreszcie zwycięski

Takiego Lecha chcielibyśmy oglądać zawsze – grającego pewnie, ambitnie, mądrze i szybko, czyli zupełnie inaczej niż w poprzednich meczach. Zdesperowany Górnik robił wszystko, by przerwać fatalną passę, ale wobec takiego Lecha był bez szans. Miał szczęście, że stracił tylko dwie bramki.

Czytaj więcej »

Górnik Lecha się nie boi. Nikt Lecha się boi

Wstyd to przyznać, ale drużyny z samego dna ligowej tabeli mecz z Lechem traktują jako okazję do wydobycia się z kłopotów. Niedawno udało się to Podbeskidziu, pójście w jego ślady zapowiada trener Górnika. Kolejorz zwykle dobrze radzi sobie w Zabrzu ale środowy mecz nie ma faworyta. Odbędzie się na nowym w trzech czwartych stadionie, przy trybunach wypełnionych kibicami obu drużyn. Emocje będą duże, a wynik jest sprawą otwartą, bo po obecnym Lechu możemy spodziewać się wszystkiego.

Czytaj więcej »

Jeszcze jedna klęska Lecha

Nie mają litości dla swych kibiców piłkarze Lecha. Znów rozegrali beznadziejny mecz, znów kompletnie przespali pierwszą połowę, a w drugiej byli zbyt słabi, by nadrobić straty. Lech nie dysponuje teraz żadną siłą w ofensywie, a grająca co mecz w innym składzie, nieruchawa obrona popełnia błędy, daje się uprzedzać bardziej zdecydowanym przeciwnikom. Jagiellonia wygrała w Poznaniu łatwo, bo miała sposób na Lecha, a sędzia Złotek podarował jej rzut karny.

Czytaj więcej »

Jak wygrać z Jagiellonią?

Najmocniejszą stroną młodej drużyny z Białegostoku są kontrataki. Lech musi zdominować rywala i nie dać się zaskoczyć. Wiosną gra inaczej niż jesienią, gdy nastawiał się na żelazną obronę licząc, że któraś z akcji ofensywnych zapewni zwycięską bramkę. Teraz stawia na ofensywę. W dwóch meczach zdobył pięć goli, co jest niezłym osiągnięciem. Niestety, stracił tyle samo, a w Bielsku-Białej został ośmieszony przez ostatnią drużynę w tabeli, za co winę ponosi głównie blok defensywny

Czytaj więcej »

Kownacki wytrzyma presję?

Osiemnastolatek znów jest jedynym napastnikiem Lecha sposobiącego się do rozgrywania meczów co kilka dni, w lidze i Pucharze Polski. Okienko transferowe jeszcze otwarte, więc można by było szukać ratunku, ale władze klubu nie myślą o pozyskaniu gracza, który wsparłby w ataku juniora, zastąpiłby Nicki’ego Bille wykluczonego z gry na miesiąc z powodu urazu już na początku pobytu w Poznaniu. Trener Urban nie sięgnie po graczy z rezerw. Nie ukrywa, że znalezienie zmiennika dla „Kownasia” to dla niego duży ból głowy.

Czytaj więcej »

Pierwszy kontrakt Kamila Jóźwiaka

Siedemnastoletni skrzydłowy związał się z Lechem na trzy lata podpisując pierwszą w życiu profesjonalną umowę. Ten utalentowany piłkarz nie zdążył jeszcze zadebiutować w pierwszej drużynie, ale biorąc pod uwagę postępy, jakie czyni, z pewnością szybko to nastąpi. Podczas zimowych sparingów był wyróżniającym się piłkarzem, zadziwiał odwagą, zdecydowaniem, przebojowością, szybkością.

Czytaj więcej »