Kownacki wytrzyma presję?

Osiemnastolatek znów jest jedynym napastnikiem Lecha sposobiącego się do rozgrywania meczów co kilka dni, w lidze i Pucharze Polski. Okienko transferowe jeszcze otwarte, więc można by było szukać ratunku, ale władze klubu nie myślą o pozyskaniu gracza, który wsparłby w ataku juniora, zastąpiłby Nicki’ego Bille wykluczonego z gry na miesiąc z powodu urazu już na początku pobytu w Poznaniu. Trener Urban nie sięgnie po graczy z rezerw. Nie ukrywa, że znalezienie zmiennika dla „Kownasia” to dla niego duży ból głowy.