Wydawało się, że zerwanie więzadeł w kolanie wyklucza przedłużenie kończącego się w czerwcu kontraktu i nigdy już kibice Lecha nie zobaczą swej irańskiej gwiazdy na boisku. Nastąpił jednak zwrot sytuacji. Ali Gholizadeh i władze Lecha Poznań porozumiały się. Podpisały kontrakt obowiązujący do końca przyszłego sezonu.

Lechowi od dawna zależało na zatrzymaniu czołowego swego gracza. Negocjowały z nim roczny kontrakt. Ali miał wystąpić w Mistrzostwach Świata, powalczyć z Lechem o awans do Ligi Mistrzów, a przed kolejnym sezonem podpisać z lukratywny kontrakt z bogatym klubem. Wszystko te plany uniemożliwiła ciężka kontuzja odniesiona w meczu wyjazdowym przeciwko Motorowi Lublin. Klub deklarował, że pomoże w leczeniu i rehabilitacji, o ile zawodnik nie będzie miał innych planów, takich jak powrót do Iranu.
Ostatecznie sytuacja uległa zmianie. Do czerwca 2027 roku Irańczyk będzie piłkarzem Lecha, wynagradzanym preferencyjnie dla klubu w okresie leczenia się, a po powrocie na boisko tak, jak przed kontuzją. Jak się przewiduje, ulubieniec kibiców Kolejorza może zakończyć rehabilitację przed startem rundy wiosennej nowego sezonu.
– Bardzo się cieszymy, że udało nam się znaleźć z Alim porozumienie odnośnie nowej umowy. Przez cały pobyt w Lechu tego piłkarza mocno wierzyliśmy w jego umiejętności, a on sam odpłacał za to zaufanie na murawie w najlepszy możliwy sposób. Będziemy wspierać go w jego walce o jak najszybszy powrót do zdrowia i liczymy, że kiedy to nastąpi Ali będzie w dalszym ciągu stanowił o sile naszej drużyny i pomoże jej sięgać po kolejne trofea. To dla nas duża radość, że zostanie z nami przez kolejny rok – mówi dyrektor sportowy Kolejorza, Tomasz Rząsa.
– Chciałbym bardzo podziękować wszystkim kibicom, kolegom oraz klubowi za wszystkie słowa otuchy i niesamowite wsparcie w niedawnym trudnym dla mnie czasie, to dla mnie wiele znaczy i ogromnie doceniam każdy gest z ich strony. Czekam na moment powrotu na boisko i obiecuję, że wrócę na nie jeszcze silniejszy. Jestem szczęśliwy z tego powodu, że przedłużam kontrakt z Lechem i głęboko wierzę, że wszystko w kolejnych miesiącach pójdzie już po naszej wspólnej myśli. Dotyczy do także najbliższych tygodni, będę mocno kibicował drużynie w walce o to mistrzostwo – twierdzi piłkarz.




