„Guma” wrócił do Lecha!

Kiedy Robert Gumny, w sytuacji, gdy zakończył grę w niemieckim Augsburgu, gościnnie trenował z drużyną Nielsa Frederiksena, można było mieć nadzieję, że znów stanie się zawodnikiem klubu, którego jest wychowankiem. Wziął udział w pierwszym podczas obozu przygotowawczego we Wronkach sparingu, dwukrotnie asystując. We wtorkowy wieczór Lech oficjalnie ogłosił podpisanie dwuletniego kontraktu z tym zawodnikiem, z opcją przedłużenia o rok.

Robert niedawno skończył 27 lat. W Lechu trenował od 2009 roku, we wrześniu 2022 roku związał się z Augsburgiem. Rozegrał w tym klubie 101 spotkań, zdobył dwie bramki. Jego doświadczenie z gry w czołowej lidze Europy bardzo się Lechowi przyda. W sobotnim sparingu przeciwko Chrobremu Głogów nie grał spektakularnie, miał za sobą ciężką pracę podczas treningów, a wokół siebie nastolatków z zespołu rezerw, ale to jego zasługą były oba gole. Asystował strzelcom.

– Czuję ekscytację. Po pięciu latach wracam do Polski, do mojego miasta, gdzie się urodziłem i do mojego klubu, gdzie wszystko się zaczęło, jeśli chodzi o karierę piłkarską. Dawno nie miałem takich motylków w brzuchu, jak w momencie, kiedy dowiedziałem się, że jest opcja powrotu do Lecha. Miałem oferty z innych krajów, ale po pięciu latach w Niemczech chciałem wrócić do domu. Nie mogę się już doczekać początku sezonu i występów w koszulce Kolejorza – powiedział klubowemu serwisowi sześciokrotny reprezentant Polski. Będzie miał na koszulce nr 20.

To już drugi taki spektakularny powrót wychowanka do Lecha. Wcześniej piłkarzem Kolejorza ponownie został Mateusz Skrzypczak. Być może to nie koniec. Mówi się, że do Lecha mógłby wrócić Karol Linetty, który wypełnił kontrakt we włoskim Torino. Jednak władze Lecha sugerowały, że polskiego klubu nie byłoby stać na takie zarobki piłkarza, na jakie może on liczyć w innych ligach.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może