Pochodzący z Norwegii skrzydłowy rozegrał 28 spotkań w barwach Kolejorza, najczęściej wchodząc na boisko w trakcie meczu. Tylko kilka razy zaczynał spotkanie w składzie wyjściowym. Zdobył w lidze trzy bramki, w tym jedną przepiękną, ratując drużynie trzy punkty w meczu przeciwko Łęcznej przy Bułgarskiej. Tomasz Rząsa, asystent Macieja Skorży twierdzi, że zawodnik ten nie dał sportowo drużynie tyle, ile powinien. Wiceprezes Piotr Rutkowski mówi o kłopotach z adaptacją w nowym środowisku, a Keita to człowiek o specyficznej mentalności.
Nie wiadomo, czy w Lechu pozostaną Sadajew i Linetty, a także inni piłkarze. Klub pozyskał tylko Marcina Robaka i Dariusza Dudkę, lada chwila kontrakt podpisze Tetteh. Trzeba się więc spodziewać kolejnych zakupów. Drużyna, osłabiona kontuzjami, nie może rozpocząć sezonu osłabiona także sportowo i liczebnie. Oby wszyscy nowi piłkarze okazali się bardziej przydatni niż Djoum i Keita, których trzeba ocenić jako transferowe pomyłki.




