Sobota wspomnień przy Bułgarskiej

Piotr Reiss i jego koledzy z drużyny, która w 2004 roku zdobyła Puchar Polski będą głównymi bohaterami wydarzeń odbywających się w sobotę na INEA Stadionie. – To ostatnia możliwość obejrzenia w akcji drużyny, która w 2004 roku odniosła wielki i niespodziewany sukces – zachęca Radosław Majchrzak, ówczesny prezes Lecha. – To będzie gratka dla całych rodzin, bo pokażą się nie tylko wybitni piłkarze, ale i znani artyści – dodaje Piotr Reiss.

Pierwsze wydarzenia zaplanowane zostały już na piątkowy wieczór. O godzinie 21 na Tragach, w Sali Ziemi odbędzie się premiera filmu o wybitnym piłkarzu Kolejorza – „Moje życie, moja pasja”. Zrealizowali go dziennikarze Telewizji Polskiej Poznań – Jacek Pałuba i Małgorzata Kubiak. Pokazany zostanie też znany film, zrealizowany w 2004 roku przez Dariusza Kozelana i WTK – „Droga po Puchar”. Będzie okazja do rozmowy z uczestnikami pamiętnych wydarzeń. Bilety można kupić w siedzibie Akademii Reissa, przez Internet, a także przed imprezą na Targach.

W sobotę już o godzinie 13 będzie można wejść na stadion, na Benefis Piotra Reissa. Najpierw odbędzie się trwający dwa razy po 35 minut mecz przyjaciół Piotra Reissa z artystami, znanymi m.in. z seriali telewizyjnych i innych programów. Wśród przyjaciół Reissa – same głośnie nazwiska: Tomasz Kuszczak, Tomasz Kłos, Radosław Majdan, Jacek Krzynówek, Maciej Żurawski…

Mniej więcej o godzinie 15.30 zacznie się najciekawsze wydarzenie: mecz drużyny z 2004 roku, prowadzonej przez Czesława Michniewicza, przeciwko obecnemu Lechowi trenera Mariusza Rumaka. Potrwa dwa razy po 40 minut, a w drużynie sprzed lat zobaczymy prawie wszystkich ówczesnych graczy Kolejorza. – Zaprosiliśmy wszystkich. Od razu się zgodzili, uzyskali zgodę swych klubów mimo trwających przygotowań do sezonu. Nie udało się to tylko Pawłowi Sasinowi. Nie wiadomo, czy obowiązki wobec PZPN pozwolą na przyjazd Tomkowi Iwanowi – informuje Piotr Reiss.

Wśród gwiazd dawnego Lecha znajdzie się Damian Nawrocik, który pracuje obecnie na Wyspach – prowadzi szkółkę piłkarską w walijskim Wrexham. – Cieszę się, że zostałem zaproszony. I że będę mógł się pokazać na boisku, póki jeszcze noszę ubrania w wymiarze M – żartował piłkarz słynący z błyskotliwej techniki. Przypomniał, że w 2004 roku w klubie nie przelewało się. – Graliśmy dla idei, a nie za pieniądze. To była bardziej rodzina niż klub piłkarski – dodał Damian.

Bilety na stadion będzie można kupić w punktach Lecha. Karta kibica nie obowiązuje. Dochód przekazany zostanie przez Fundację Piotra Reissa na oddział onkologiczny poznańskiego szpitala klinicznego. Organizatorzy, a szczególnie główny bohater liczą na wysoką frekwencję. Twierdzą, ze usatysfakcjonuje ich 10 tysięcy widzów na trybunach. Artyści i piłkarze będą po rozegraniu meczów rozdawać wszystkim chętnym autografy przemieszczając się wzdłuż trybun.

Udostępnij:

Podobne

Finał nie dla Lechitek

Świetny doping trwający przez cały mecz, tysiące kibiców, atmosfera piłkarskiego święta – w takich warunkach toczył się półfinał Pucharu Polskiej kobiet. Do szczęścia zabrakło tylko

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,