Zwycięstwo Kiboli w Pucharze Polski

Drużyna Wiary Lecha wygrała z KS Łopuchowo 2:1 w ramach 2. rundy Pucharu Polski. Mecz nie był taki łatwy, jakby mogło się wydawać. Dwie szybko strzelone bramki: najpierw w 14., później w 16. minucie. W drugiej połowie gospodarzom udało się strzelić gola kontaktowego, który napędził ich jeszcze bardziej, ale do końca spotkania nie udało się im zmienić wyniku.

DWL od początku wiedziała, po co przyjechała do Łopuchowa. Szybka wygrana i do domu. Podopieczni trenera Kustonia w pierwszej połowie podeszli z respektem do rywala, natomiast w drugiej można było odnieść wrażenie, że trochę lekceważą przeciwnika. 

Pierwsza odsłona gry była ofensywnym przedstawieniem w wykonaniu Kiboli. W 14. minucie dośrodkował Górczak. W polu karnym znalazł się Piotr Makowski, który wykończył pięknym strzałem akcję i tym samym wpisał się na listę strzelców. W 16. minucie do Smury piłkę za plecy obrońców dograł Łaszyński. Pomocnik Kiboli nie zmarnował swojej szansy. Gdyby nie interwencje bramkarza z Łopuchowa, DWL prowadziłoby kilkoma bramkami więcej.

Wszystko się zmieniło w drugiej połowie. W 48. minucie po indywidualnym błędzie stracona bramka i zaczęła się wielka nerwówka. Na szczęście dla Kiboli wszystko skończyło się na strachu. Do końca meczu nie pozwolili gospodarzom jeszcze raz wpakować piłki do siatki.

KS ŁOPUCHOWO – K.K.S WIARA LECHA 1:2 (0:2)

Bramki: 48′; 14′ P. Makowski, 16′ Smura

Żółte kartki: 2x Wyka

Czerwona kartka: Wyka

DWL: Juchacz – Nowak, Olaszczyk, Łaszyński, Sł. Makowski – Adamski (65. Wyka), Smura (46. Pawlaczyk) – Górczak (46. Grajkowski), Wojciechowski, Wróż (57. Kwaśnik) – P. Makowski.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może