Wykupili Makuszewskiego

Skrzydłowy, mający ze sobą grę nie tylko w Lechii Gdańsk, której był zawodnikiem, ale i w Jagiellonii, Tereku Grozny, Vitorii Setubal, był do Lecha tylko wypożyczony. Lechia chciała otrzymać za transfer definitywny pół miliona euro. Lechowi udało się jednak, jak nieoficjalnie wiadomo, znacznie obniżyć tę kwotę, być może nawet o połowę. Maciej Makuszewski przez trzy lata będzie piłkarzem Kolejorza.

Zawodnik w niektórych spotkaniach zawodził tak bardzo, że jego pozostanie w Poznaniu po okresie wypożyczenia wydawało się nieprawdopodobne. Rozegrał jednak w międzyczasie także kilka wiele spotkań dobrych i kilka doskonałych, np. wyjazdowe w Gdańsku, czy z Wisłą w Poznaniu. Na jego korzyść przemawiają też liczby – zdobył cztery gole i aż dziesięciokrotnie asystował strzelającym bramki kolegom. Trenerowi zależało na zatrzymaniu w drużynie tego zawodnika i właśnie stało się to faktem.

W tej sytuacji można powiedzieć, że Lech w nowym sezonie będzie miał bardzo mocne skrzydła. Trener ma do dyspozycji, oprócz „Makiego”, Situma i Raduta. Coraz lepiej na boku boiska spisuje się Jevtić, a z wypożyczenia wrócił czyniący postępy Jóźwiak. Piłkarzem Lecha ciągle jest Pawłowski, niegdyś pierwszy wybór trenera, ale wszystko wskazuje, że będzie on musiał zmienić klub.

Udostępnij:

Podobne

Było ciężko. Będzie jeszcze trudniej

Przerwa na zgrupowania reprezentacji, która wstrzymała wszystkie klubowe rozgrywki piłkarskie, jest dłuższa niż kiedykolwiek, aż trzytygodniowa. To dla piłkarzy Lecha dobra, ale i niepokojąca wiadomość.

Lech miażdży i bawi się grą

W Londynie Kolejorz przekonał się, jak wiele mu brakuje do dobrego europejskiego poziomu. Po trzech dniach sytuacja się odwróciła – teraz on pokazał niekwestionowaną wyższość