Własne boisko Warcie nie pomogło

Zieloni znów mogli zagrać na własnym stadionie. Niestety, nie pozwoliło to przerwać długiej serii meczów bez zwycięstwa. Warta nie miała szans w starciu z liderem tabeli I ligi, Rakowem Częstochowa. Początek był nawet niezły. Potem nastąpiła strata dwóch goli. Odrobienie strat było niemożliwe, po dwóch czerwonych kartkach i grze w dziewiątkę.


[widgetkit id=538]

Warta Poznań – Raków Częstochowa 0:2 (0:1)

Bramki: Musiolik, Niewulis

Warta: Laskowski, Szymusik, Marciniak, Onsorge, Jasiński, Sanocki (55’ Biegański), Grobelny, Zulciak (55’ Piceluk), Cierpka, Kiełb, Spławski (77’ Kalupa).

Bramki: Musiolik, Niewulis

Warta: Laskowski, Szymusik, Marciniak, Onsorge, Jasiński, Sanocki (55’ Biegański), Grobelny, Zulciak (55’ Piceluk), Cierpka, Kiełb, Spławski (77’ Kalupa).

Żółte kartki: Onsorge, Kiełb, Zulciak, Grobelny (Warta) – Lewicki (Raków).

Czerwone kartki: Grobelny (druga żółta), Kiełb (druga żółta).

Udostępnij:

Podobne

Cisza przed burzą

Niewiele brakowało, by początek sezonu był dla Lecha wymarzony. Jeden tragiczny występ pogrzebał szanse na historyczny sukces pucharowy, czyli wejście do piłkarskiej elity. Ten koszmar

Sztuka nieprzewidywalności

Mimo meczu zaległego, Lech jest liderem tabeli po szóstej ligowej kolejce. Raków, jego niedzielny przeciwnik, też rozegrał pięć spotkań, ale jako jedyny wszystkie przegrał. Na