Weterani Poznania wygrali I Memoriał Leszka Henslera w hokeju na trawie

3 czerwca 2015 roku przedwcześnie zmarł w Poznaniu Leszek Hensler, legendarny reprezentant Polski w hokeju na trawie, olimpijczyk z 1980 roku. Równo 4 miesiące później na stadionie AZS-u Politechniki Poznańskiej odbył się pierwszy turniej oldbojów czczący jego pamięć. Imprezę zorganizowali koledzy z boiska, olimpijczycy z Moskwy z Andrzejem Mikiną na czele, któremu pomagali Leszek Andrzejczak i Andrzej Mikina.

Ostatecznie w turnieju wystartowało 7 zespołów: dwa z Poznania (jeden pod nazwą Weterans, drugi Oldojów) oraz drużyny: Ciechocinka, Gniezna, Rogowa, Stęszewa i Swarzędza. Wydarzeniem był udział ekipy z Ciechocinka, jako że jeszcze pod koniec XX wieku sekcja hokejowa tamtejszego klubu Zdrój została rozwiązana. 

Wyniki: gr. I Weterans Poznań – Ciechocinek 4:0, Rogowo – Ciechocinek 2:0, Weterans – Rogowo 1:0; gr. II Poznań – Swarzędz 1:1, Gniezno – Stęszew 0:0, Poznań – Stęszew 1:2, Gniezno – Swarzędz 2:1, Poznań – Gniezno 2:2, Stęszew – Swarzędz 4:1. W finale spotkali się zwycięzcy grup. Weterani Poznania pokonali Stęszew 4:2.

Wśród wręczających nagrody drużynom byli bliscy Leszka Henslera: jego żona Teresa, w sobotę 3 października solenizantka oraz synowie Tomasz i Łukasz. Indywidualnie uhonorowano: najlepszego zawodnika turnieju Jerzego Jóskowiaka (Rogowo), króla strzelców imprezy – Piotra Adriana (drużyna Weteranów Poznań), najlepszego bramkarza – Jarosława Brussę (Weterani Poznań) oraz najstarszego uczestnika Wojciecha Gędka (Gniezno).

(AK)

Udostępnij:

Podobne

Czekając na Grbicia polskiego futbolu

Spośród wszystkich Polaków, którzy oglądali poniedziałkowy mecz ze Szwecją,  tylko ludzie Lecha Poznań mogą czuć satysfakcję. Błysnął w nim piłkarz Kolejorza Patrik Walemark. Był nie

Było ciężko. Będzie jeszcze trudniej

Przerwa na zgrupowania reprezentacji, która wstrzymała wszystkie klubowe rozgrywki piłkarskie, jest dłuższa niż kiedykolwiek, aż trzytygodniowa. To dla piłkarzy Lecha dobra, ale i niepokojąca wiadomość.

Lech miażdży i bawi się grą

W Londynie Kolejorz przekonał się, jak wiele mu brakuje do dobrego europejskiego poziomu. Po trzech dniach sytuacja się odwróciła – teraz on pokazał niekwestionowaną wyższość