[widgetkit id=558] |
Wśród tych, którzy postanowili szczególnie uczcić ten dzień, byli kibice Lecha Poznań. Zorganizowali iluminację, jakiej chyba tu jeszcze nie było. To było racowisko godne wydarzenia, które miało upamiętnić. Zawyły syreny, zabiły kościelne dzwony, odezwaly się klaksony samochodów i wydawało się, że całe miasto zapłonęło.




