W drodze do superligi męskiego hokeja na trawie

16 września rozpoczynają się rozgrywki 83. Mistrzostw Polski w hokeju na trawie mężczyzn. Tytułu broni rekordzista Grunwald Poznań, który po tytuł sięgał 22-krotnie. Drugi w sezonie 2017/ 2018 był Pomorzanin Toruń mistrz z 1990 i 2014 roku. Brąz wywalczył po raz kolejny LKS Gąsawa, a czwarte miejsce zajął AZS AWF Poznań.

Grunwald, niemal równoznaczny z reprezentacją Polski, jest zdecydowanym faworytem w kolejnym sezonie. A największe szanse na srebro ma Pomorzanin.

Walka o tytuł,  jak w żadnej innej grze zespołowej, została zdominowana przez drużyny z wielkopolskich miast – Poznania (61 tytułów) i Gniezna (15). Tylko pięciokrotnie po złoto sięgały zespołu z innych miejscowości. W latach 1927 i 1930 Klub Hokeistów Siemianowice Śląskie oraz w 1954 roku OWKS Wrocław w 1954 r., sztuczny twór, który istniał bardzo krótko i składał się wyłącznie z zawodników drużyn gnieźnieńskich (głównie) i poznańskich.

Wykaz mistrzów Polski: Grunwald Poznań – 22 tytuły (1955, 1966, 1992, 1993, 1994, 1996, 1997, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2015, 2016, 2017, 2018), Sparta Gniezno (także pod nazwami: Spójnia i Stella) – 14 (1947, 1948, 1949, 1950, 1951, 1952, 1953, 1956, 1957, 1958, 1959, 1961, 1962, 1964), Warta Poznań – 12 (1963, 1965, 1967, 1968, 1969, 1970, 1971, 1972, 1973, 1975, 1976, 1980), Pocztowiec Poznań – 12 (1979, 1981, 1982, 1983, 1988, 1991, 1995, 1998, 2004, 2005, 2006, 2007), Lech Poznań – 7 (1977, 1978, 1984, 1985, 1986, 1987, 1989), Lechia Poznań – 4 (1928, 1929, 1931, 1946), Wojskowy Klub Sportowy Poznań – 3 (1935, 1936, 1938), Klub Hokeistów Siemianowice Śląskie – 2 (1927, 1930), Pomorzanin Toruń – 2 (1990, 2014), Czarni Poznań – 1 (1937), OWKS Wrocław – 1 (1954), Stella Gniezno – 1 (1974).

W numeracji MP uwzględnia się rok 1939. Wówczas rywalizację rozpoczęto, ale wybuch II wojny światowej nie pozwolił na jej dokończenie.

Ze względu na światowy kryzys ekonomiczny nie rozgrywano mistrzostw w latach 1932 – 1934. Nie wyłoniono również złotego medalisty w 1960 roku, kiedy zmieniono po raz pierwszy system rywalizacji na jesienno-wiosenny.

Rozgrywki w sezonie 2018/ 2019 zostaną przeprowadzone w nowej formule. W 2019 roku ma wystartować 8-drużynowa superliga w miejsce obecnej I ligi. Dwa ostatnie zespoły po dwóch rundach systemem mecz i rewanż automatycznie spadną do II ligi, która zmieni nazwę na pierwszą ligę. Natomiast zespoły z miejsc siódmego i ósmego obecnej I ligi oraz miejsc pierwszego i drugiego z obecnej II ligi po zakończeniu sezonu 2018/ 2019 rozegrają 3-dniowy turniej barażowy każdy z każdym. Dwie pierwsze drużyny z tego turnieju oraz pierwsza szóstka stworzą superligę. Walka o medale także w nowej formule. Pierwszy i drugi zespół po dwóch rundach czeka dwumecz o złoto, a trzeci i czwarty, także dwa spotkania, o brąz. 

Wzorem najważniejszych imprez międzynarodowych zmieniono również czas gry. Zamiast dwóch części meczu po 35 minut będą 4 kwarty po 17,5 min każda. Po pierwszej i po trzeciej kwarcie 2 minuty przerwy, a po drugiej – 10 minut.

Przed startem lig doszło do kilku ciekawych transferów. Do Grunwaldu przeszli z AZS AWF bramkarz Rafał Banaszak i Artur Działa. W najsilniejszej lidze holenderskiej zagra najskuteczniejszy polski zawodnik w niedawnym Hockey Series Open w Gnieźnie Dominik Kotulski, zdobywca 7 bramek. W klubach angielskich wystąpi duet Pomorzanina Maciej Janiszewski i Michał Nowakowski, a niemieckich Jacek Kurowski i Patryk Pawlak z AZS AWF.

Na dodatnie efekty narodzin superligi liczy trener reprezentacji seniorów i zarazem Grunwaldu Karol Śnieżek: „ Liczymy na poprawę wizerunku naszej gry. Cieszymy się z zagranicznych transferów do najlepszych lig. A co do czasu gry i czterech kwart na przyswojenie sobie przez wszystkie drużyny klubowe zwyczajów międzynarodowych i wykorzystywanie przerw między kwartami.”

Terminarz pierwszej kolejki spotkań w niedzielę, 16 bm. Godz. 12 LKS Gąsawa – Pomorzanin Toruń,  13 Start Gniezno – MKS Środa Wielkopolska, 14 Siemianowiczanka – Grunwald Poznań i Warta Poznań – LKS Rogowo, 16.30 AZS Politechnika Poznańska – AZS AWF Poznań.

Andrzej Kuczyński

Udostępnij:

Podobne

Cisza przed burzą

Niewiele brakowało, by początek sezonu był dla Lecha wymarzony. Jeden tragiczny występ pogrzebał szanse na historyczny sukces pucharowy, czyli wejście do piłkarskiej elity. Ten koszmar

Sztuka nieprzewidywalności

Mimo meczu zaległego, Lech jest liderem tabeli po szóstej ligowej kolejce. Raków, jego niedzielny przeciwnik, też rozegrał pięć spotkań, ale jako jedyny wszystkie przegrał. Na