Dla polskich kibiców to nie jest postać anonimowa. Piłkarz występował z Zagłębiu Lubin i GKS Katowice, ale głośno się o nim zrobiło po przejściu do kolejnego klubu – Cracovii. Strzelał gola za golem, szybko wzbudził zainteresowanie w innych ligach, przeniósł się do Anglii. Nie poszło mu jednak dobrze, długo leczył poważną kontuzję. W Poznaniu chce się odbudować.
To piłkarz uniwersalny. Potrafi grać na skrzydłach, na pozycjach nr 9 i 10. Rakels został piątym nowym piłkarzem Lecha. Wcześniej do drużyny dołączyli Dilaver, Situm, De Marco, Barkroth. W najbliższych dniach w Poznaniu mają się pojawić co najmniej dwaj kolejni zawodnicy. Tak licznych transferów w tak krótkim czasie Lech nie dokonywał nigdy wcześniej. Co ciekawe, ostatnio sprowadza tylko piłkarzy zagranicznych.
Zdjęcie: lechpoznan.pl/fot. Marcin Rajczak




