Polskie hokeistki zdegradowane – smutne pożegnanie z trenerem Krzysztofem Rachwalskim

Dwa lata temu w Mińsku Polki zanotowały największy w historii sukces w 18. Mistrzostwach Europy w hokeju halowym. Zostały wicemistrzyniami. W dniach od 19 do 21 stycznia br. liczono w Pradze, jeśli nie na medal, to pewne miejsce w pierwszej czwórce. A w najgorszym razie utrzymanie w elicie 8 najlepszych reprezentacji europejskich.

Nic z tego. Polki z hukiem spadły do II dywizji ME. Zajęły ostatnie miejsce. Przegrały wszystkie mecze. Strzeliły tylko 6 goli w całym turnieju! W grupie uległy kolejno: sensacyjnym debiutantkom Szwajcarkom 1:2 (1:0), broniącym tytułu Holenderkom 1:4 (0:3) i brązowym medalistkom z Mińska – Białorusinkom 2:5 (0:2) – bramka dla biało-czerwonych Paulina Grotek-Okaj. Potem walczyły o lokaty 5 – 8 z zaliczeniem wyniku z Helwetkami. Przegrały z Rosjankami 1:4 (0:2) – gol Weroniki Wessołowskiej (w tym meczu Polki wykonywały 10 krótkich rogów i nie wykorzystały żadnego) i z Ukrainkami 1:3 (0:2) – bramka Grotek. W końcówkach po kilka, a niekiedy po kilkanaście minut, zamiast bramkarki grała dodatkowo kapitan Marlena Rybacha. To pomagało zdobywać gole, ale nie wygrywać mecze. Tak więc nasza reprezentacja, po 9 latach, pożegnała się w kiepskim stylu z trenerem Krzysztofem Rachwalskim, twórcą wielu sukcesów polskiego hokeja kobiet, który przejmuje obowiązki kierownika wyszkolenia w PZHT.

Pozostałe wyniki. Grupa A Holandia – Szwajcaria 2:3 (1:1) 1. Holandia 6 pkt., 2. Białoruś 6, 3. Szwajcaria 6, 4. Polska 0. Grupa B Niemcy – Rosja 4:2 (2:0), Ukraina – Czechy 1:2 (1:0) 1. Niemcy 6, 2. Czechy 6, 3. Ukraina 3, 4. Rosja 3.

Pozostałe wyniki drużyn walczących o miejsca 5 – 8: Szwajcaria – Ukraina 2:2 (1:1), Szwajcaria – Rosja 2:2 (1:0). Półfinały: Niemcy – Białoruś 5:4 (3:2), Holandia – Czechy 6:3 (4:2). Mecze o medale: o 3 m. Białoruś – Czechy 5:3 (2:1), finał Niemcy – Holandia 1:1 (1:1), karne zagrywki 2:1. To piętnasty tytuł mistrzyń Europy hokeistek niemieckich.

Klasyfikacja końcowa: 1.Niemcy, 2. Holandia, 3. Białoruś, 4. Czechy, 5. Ukraina, 6. Szwajcaria, 7. Rosja, 8. Polska. Miejsca dwóch ostatnich drużyn w elicie zajmą dwie pierwsze z turnieju ME II dywizji: Belgia i Austria.

(AK)

Udostępnij:

Podobne

Cisza przed burzą

Niewiele brakowało, by początek sezonu był dla Lecha wymarzony. Jeden tragiczny występ pogrzebał szanse na historyczny sukces pucharowy, czyli wejście do piłkarskiej elity. Ten koszmar

Sztuka nieprzewidywalności

Mimo meczu zaległego, Lech jest liderem tabeli po szóstej ligowej kolejce. Raków, jego niedzielny przeciwnik, też rozegrał pięć spotkań, ale jako jedyny wszystkie przegrał. Na