Piłkarki Lecha zameldują się w Ekstralidze. Warto być świadkiem

Kto w niedzielę w samo południe znajdzie się na ul. Zagajnikowej na Morasku, będzie świadkiem nie byle jakich wydarzeń. Piłkarki Lecha Poznań UAM, jeśli pokonają KKP Bydgoszcz, znajdą się w Ekstralidze. To ogromny sukces osób, które zaangażowały się tworzenie kobiecego futbolu w Kolejorzu, spełnienie celu.

Julia Przybył, młoda zawodniczka Lecha UAM, w rozmowie z dziennikarzami zachowywała się swobodnie, jakby był to dla niej chleb codzienny. Na pytania odpowiadała z pewnością siebie. Zapewniła, że przed tak ważnym meczem ani ona, ani jej koleżanki z zespołu nie czują stresu. Na awans pracowały od początku sezonu. Wiosnę źle zaczęły, ale świetnie kończą, teraz wystarczy wykorzystać okazję stworzoną przez tracące punkty rywalki.

Tomasz Mendry, koordynator sekcji kobiecej wspomniał, że kilkuletnia podróż przez kilka lig aż do tej najważniejszej przypominała rollercoaster. Drużyna krzepła, była coraz mocniejsza, a teraz wystarczy kropka nad „i”, czyli pokonanie rywalek z Bydgoszczy. – Zapraszam serdecznie w niedzielę na ul. Zagajnikową – mówi. Jego sekcja chce już teraz pokazać, że dorosła do Ekstraligi. To będzie wydarzenie godne zapamiętania.

Co po awansie? Trzeba się zastanowić nad miejscem rozgrywania meczów, bo boisko na uniwersyteckim obiekcie sportowym nie spełni wymagań stawianych gospodarzom meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Prawdopodobnie w przerwach na rozgrywki Ekstraklasy panie będą mogły grać przy Bułgarskiej. A sportowo? Julia Przybył jest zdania, że zespół już dziś jest gotowy wystąpić na najwyższym szczeblu, zdobył doświadczenie w pierwszej lidze, rywalizacja na zapleczu Ekstraligi dała przetarcie i pozwoliła się zgrać.

Piłkarki Lecha zameldują się w Ekstralidze. Warto być świadkiem

Udostępnij:

Podobne

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego