Ożywa akademicki hokej na trawie

Hokej na trawie w latach pięćdziesiątych XX wieku stał akademickimi sekcjami w całym kraju. Dosłownie - od Szczecina do Przemyśla. Były to wyłącznie sekcje męskie. Silna kobieca pojawiła się dopiero w latach osiemdziesiątych na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Miała kilka lat tłustych.

Dopiero jednak w XXI wieku i to głównie w Poznaniu, ożywa akademicki hokej na trawie. Najpierw na AWF, gdzie funkcjonuje oddzielny klub, jak i od 2012 roku, po rozwiązaniu – w roku 80-lecia! – zasłużonego KS Pocztowiec. AZS Politechnika Poznańska przejął pod swe skrzydła zarówno hokeistki, jak i hokeistów wspomnianego klubu. Dziewczyny są dzisiaj górą. Od 2013 roku 4-krotnie były mistrzyniami kraju i 3-krotnie wicemistrzyniami. Głównie po te sukcesy sięgały pod batutą trenera Krzysztofa Rachwalskiego, zarazem szkoleniowca kadry narodowej.

Hokeiści w 2013 roku zostali wicemistrzami Polski. Liczą też na medal w roku bieżącym. Zespół prowadzi Zbigniew Rachwalski, wcześniej animator licznych krajowych i międzynarodowych (2 klubowe mistrzostwa Europy w halowej odmianie hokeja na trawie w latach 2003 i w 2007) Pocztowca, olimpijczyk z Moskwy (1980). Na codzień ojciec Krzysztofa. Niedaleko pada jabłko od jabłoni…

W br. dziewczyny zanotowały największy sukces. Zostały wicemistrzyniami Europy w Halowych ME w Mińsku (22 – 24 stycznia). Tym samym potwierdziły, że brązowe medale w Halowych ME w latach 2012 i 2014, złoto w Młodzieżowych Halowych ME w 2013 roku oraz piąte miejsca w Halowych Mistrzostwach Świata w latach 2011 i 2015 nie były dziełem przypadku. W Mińsku niemal połowę 12-osobowej reprezentacji stanowiły zawodniczki AZS PP: bramkarka Marta Kucharska oraz Joanna Mika, Oriana Walasek, Weronika Wessołowska i Magdalena Zagajska.

O sukcesach i planach hokejowych mówiono w środę, 10 lutego podczas konferencji prasowej w siedzibie Organizacji Środowiskowej Akademickiego Związku Sportowego w Poznaniu. Historycznej, bo pierwszej. Organizacyjnie AZS PP związana jest, tak jak i pozostałe kluby uczelniane, z regionalną centralą. Oby ten mariaż procentował kolejnymi sukcesami.

Andrzej Kuczyński

Udostępnij:

Podobne

Czekając na Grbicia polskiego futbolu

Spośród wszystkich Polaków, którzy oglądali poniedziałkowy mecz ze Szwecją,  tylko ludzie Lecha Poznań mogą czuć satysfakcję. Błysnął w nim piłkarz Kolejorza Patrik Walemark. Był nie

Było ciężko. Będzie jeszcze trudniej

Przerwa na zgrupowania reprezentacji, która wstrzymała wszystkie klubowe rozgrywki piłkarskie, jest dłuższa niż kiedykolwiek, aż trzytygodniowa. To dla piłkarzy Lecha dobra, ale i niepokojąca wiadomość.

Lech miażdży i bawi się grą

W Londynie Kolejorz przekonał się, jak wiele mu brakuje do dobrego europejskiego poziomu. Po trzech dniach sytuacja się odwróciła – teraz on pokazał niekwestionowaną wyższość