O ocenie pracy komentatorów tego meczu – o czym już trener nie mówił – najlepiej świadczy to, że Radut, który ich zdaniem zagrał przeciętnie, znalazł się w jedenastce kolejki. – W Niecieczy graliśmy źle w ofensywie, ale perfekcyjnie w obronie. Nikt tego jednak nie zauważył. W tym roku aż osiem spotkań wygraliśmy różnicą trzech goli. Takich statystyk nie ma żadna drużyna. Nawet Barcelona nie zawsze gra perfekcyjnie. O naszej postawie decyduje organizacja gry, koncentracja, zaangażowanie – mówi Nenad Bjelica.
Trener podkreśla, że ma szacunek do swego zespołu – za ciężką pracę, bardzo dobrą grę defensywie. – To komentatorzy oceniają postawę piłkarzy, ale ja widzę, jak ta drużyna ciężko pracuje. Nawet w finale Pucharu Polski nie graliśmy źle. Mieliśmy więcej okazji bramkowych niż w innych meczach, ale tego nie wykorzystaliśmy. Po ciężkiej porażce potrafiliśmy się podnieść – zauważył Nenad Bjelica. Po ostatniej kolejce to Lech został uznany za głównego faworyta ligi, ale – jak mówi trener – trzeba ciężko pracować, by dorównać Legii i Jagiellonii, wykazać maksymalną dyscyplinę i organizację. Wtedy Lech będzie miał szanse na sukces.



