Yannick Agnero ma 22 lata i jest uznawany za świetnie zapowiadającego się napastnika. Podobno kosztował Lecha 2,3 miliona euro, co jest jego rekordem, nigdy jeszcze tyle nie zapłacił za piłkarza. Nabytek Kolejorza pochodzi z Wybrzeża Kości Słoniowej, sprowadzony został ze szwedzkiego Halmstads BK, podpisałem umowę definitywną obowiązującą do czerwca 2030.
Zawodnik szkolił się w akademii Right to Dream w Ghanie, powiązanej z duńskim FC Nordsjaelland. Trafił do tego klubu jako 18-latek. Wkrótce, bo w październiku, zaliczył debiut ligowy przeciwko Vejle. Później był dwukrotnie wypożyczany do duńskich pierwszoligowców: Fremad Amager oraz FC Helsingor. W sierpniu 2024 przeniósł się do Szwecji, do klubu Halmstads BK, któremu zagwarantował utrzymanie się w lidze strzelając decydującą bramkę w wygranym 1:0 spotkaniu. W obecnym sezonie, trwającym od wiosny, drużyna ta strzeliła ledwo 17 bramek. 5 zdobył Agnero, przy trzech asystował.
– Lech Poznań jest wielkim klubem w Polsce i zdobył mistrzostwo w poprzednim sezonie. Wiem, że to duże osiągnięcie i wierzę, że możemy to powtórzyć. Jestem bardzo szczęśliwy, że tutaj jestem. Widziałem sporo filmów z trybun i atmosfera była niesamowita. Czekam mocno na moment, w którym będę mógł zagrać przed tymi wspaniałymi fanami i pokażę swoje umiejętności – powiedział nowy piłkarz klubowemu serwisowi.
Fot. lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka



