Na Bułgarską wraca doping

Po katastrofie, jaką było wyeliminowanie Lecha z Ligi Europy przez amatorów z Islandii, kibice Kolejorza nie dopingowali piłkarzy. Mieli im za złe brak odpowiedniego zaangażowania w treningi i w grę, unikanie walki. W sobotę nastąpiło przesilenie. Kibice spotkali się z piłkarzami, by bezpośrednio powiedzieć, co o ich postawie myślą, wysłuchać tłumaczenia. Ciągle są na nich źli, ale zdecydowali się obdarzyć drużynę kredytem zaufania, wrócić do dopingu.

Jeżeli kibice mieli zrezygnować z protestu i znów dopingować zespół, to najlepiej było zrobić to w takim meczu, jak ten, gdy do Poznania przyjeżdża Cracovia. Piłkarze będą mieli okazję wykazać się w meczu przeciwko drużynie, która w nowym sezonie ma duże kłopoty z wygrywaniem. Na boisku będzie walka o punkty i o prestiż, a na trybunach wspólny doping zaprzyjaźnionych kibiców.

Wcześniej kibice Lecha i Cracovii będą uczestniczyć w przemarszu zgodowym. Zbierają się w okolicy ronda Jana Nowaka Jeziorańskiego, stamtąd wyruszą o godzinie 16.30. W Kotle zasiądą wspólnie. Mecz zapowiada się więc atrakcyjnie, powinno być ciekawie i na boisku, i na trybunach.

Udostępnij:

Podobne

Czekając na Grbicia polskiego futbolu

Spośród wszystkich Polaków, którzy oglądali poniedziałkowy mecz ze Szwecją,  tylko ludzie Lecha Poznań mogą czuć satysfakcję. Błysnął w nim piłkarz Kolejorza Patrik Walemark. Był nie

Było ciężko. Będzie jeszcze trudniej

Przerwa na zgrupowania reprezentacji, która wstrzymała wszystkie klubowe rozgrywki piłkarskie, jest dłuższa niż kiedykolwiek, aż trzytygodniowa. To dla piłkarzy Lecha dobra, ale i niepokojąca wiadomość.

Lech miażdży i bawi się grą

W Londynie Kolejorz przekonał się, jak wiele mu brakuje do dobrego europejskiego poziomu. Po trzech dniach sytuacja się odwróciła – teraz on pokazał niekwestionowaną wyższość