Makuszewski: Postawili na nas krzyżyk, ale wciąż mamy energię do walki

Wśród piłkarzy, z którymi Lech się rozstaje, nie ma Macieja Makuszewskiego. Piłkarz spodziewał się umieszczenia go na liście skreślonych, ale wciąż nie wie, czy nie otrzyma wolnej ręki w poszukiwaniu nowego klubu. Krytycznie ocenił decyzję władz Lecha o rozstaniu z dużą częścią drużyny w trakcie rozgrywek.

– Zamiast informować piłkarzy, że to ich koniec w klubie, można było dograć sezon do końca, potem podać sobie rękę i się rozstać – twierdzi skrzydłowy Kolejorza. Jego zdaniem podcina to skrzydła drużynie. – Jest jeszcze szansa, by o coś powalczyć. Jesteśmy bez formy, ale w każdej chwili możemy odpalić. Postawili na nas krzyżyk, a my mamy w sobie energię, by walczyć na maksa.

Piłkarz zapewnia, że mimo takiego potraktowania nikt nie jest obrażony, nie będzie wywieszania białej flagi. Każdy chce zagrać tak, jakby to było jego ostatnie spotkanie w karierze. – To jest mój najgorszy sezon w życiu. Czuję się rozczarowany. Nie wiem, co będzie potem. Wierzę, że będę jeszcze grał bardzo dobrze – twierdzi.

„Maki” przyznaje, że miejsce, jakie zajmuje Lech, jest nieadekwatne do klasy i możliwości klubu. Piłkarze potrafią dobrze grać, ale ten sezon jest dla nich fatalny. – Rozumiem rozgoryczenie i wściekłość kibiców. Pozytywne wsparcie też by się nam jednak przydało. Jesteśmy tylko ludźmi. Tymczasem trybuny, które powinny być dwunastym zawodnikiem, nas obrażają. Mówi się trudno, ale jest nam przykro, bo wielu z nas zostawiło tu dużo zdrowia. Ciągle chcemy wygrywać. Fajnie by było, gdyby kibice przyszli i nam pomogli – podsumowuje reprezentant Polski.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

AliExpress sponsorem Lecha Poznań

Jeszcze jedno tej jesieni wspaniałe wydarzenie dla Lecha. Globalna platforma sprzedaży, AliExpress została sponsorem klubu. Pierwszy raz promuje się w ten sposób. Na początek w

jakub kamiński

Kolejny wychowanek Lecha w reprezentacji

W czerwcu skończył 18 lat. Właśnie został reprezentantem Polski, jest potencjalnie najdroższym zawodnikiem ekstraklasy. Jakub Kamiński rozwija się w sposób nieprawdopodobny. Marka akademii Lecha Poznań

lech - benfica (szyszka)

Między satysfakcją i rozczarowaniem

Można było zamurować bramkę, pokazać antyfutbol, desperacko bronić się przed porażką. Można też było postawić się Benfice, strzelić jej dwie bramki, ale punkty stracić. Po