Lech zdrowieje przed meczem z Legią

Tylko kontuzjowany podczas treningu Vujadinović, Makuszewski, który wrócił ze zgrupowania reprezentacji z urazem mięśnia i ciągle rehabilitujący się Gumny nie mogą zagrać w niedzielnym meczu w Warszawie. Pozostali zawodnicy Lecha są do dyspozycji trenera. Ma on wreszcie komfort – jest z kogo wybierać, zwiększyła się rywalizacja w drużynie.

Choć Vujadinović wypadł z treningów na kilka tygodni, trener nie ma żadnych problemów z zestawieniem defensywy, niezależnie od tego, w jakim taktycznym ustawieniu ona zagra. Lech pozyskał Greka Goutasa, który szybko wszedł do drużyny, zaaklimatyzował się, jest niecierpliwy, jak najszybciej chce rozegrać pierwszy mecz i pomóc drużynie. Zagrał 90 minut w sparingu. Jest bardzo prawdopodobne, że trener pośle go do boju już w niedzielę.

– Przed tak ważnym meczem muszą być duże emocje. Kiedyś, gdy występowałem na boisku też były, ale wtedy miałem wokół siebie piłkarzy i trenera, a teraz odpowiadam za wszystko. Chcemy dobrze zagrać i wygrać – mówi Ivan Djurdjević. Twierdzi, że Lech ma lepszy zespół. Zdobył więcej punktów, obraz jego gry jest lepszy.

Kamil Jóźwiak, młody skrzydłowy Lecha zwraca uwagę, że między drużynami są tylko dwa punkty różnicy. Legii będzie zależało na wyprzedzeniu Lecha, a Lechowi na odskoczenie rywalowi. – Mieliśmy dobrą passę. Potem wystąpiło zmęczenie częstymi meczami, pojawiły się problemy z realizacją taktyki, trafiały się indywidualne błędy – mówi Kamil. Swą formę ocenia jako dobrą. Odpoczął po powrocie ze zgrupowania „młodzieżówki”, wznawia treningi z drużyną.

Obie ekipy zrobiły się portugalskie. Legia wymieniła trenera na Sa Pinto. W Lechu czołowymi graczami są Tiba i Amaral. Trener Lecha i trener Legii spotykali się na portugalskich boiskach. Sa Pinto słynie z krewkiego charakteru, Ivan nigdy nie odpuszcza. – Kiedyś na boisku zaiskrzyło, gdy on grał na prawej pomocy, a ja na lewej obronie – pamięta trener Kolejorza. Zamierza pokazać Tibie i Amaralowi fragmenty derbów Polski, by wiedzieli, jakie znaczenie ma ten mecz, czym jest dla kibiców.

Udostępnij:

Podobne

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym