Lider belgijskiej ekstraklasy, Royal Charleroi, będzie rywalem Lecha w czwartej, decydującej rundzie eliminacji do Ligi Europy. Mecz zostanie rozegrany na 20-tysięcznym, ale pustym stadionie w mieście znajdującym się w zachodniej Belgii.

W czwartek w Charleroi rozegrany został mecz trzeciej rundy między belgijską ekipą a serbskim Partizanem Belgrad. Charleroi uchodziło za zdecydowanego faworyta. I rzeczywiście, szybko zdobyło bramkę po rzucie różnym. Spotkanie okazało się jednak wyrównane, o awansie gospodarzy zadecydowała dogrywka, bo Serbowie wyrównali w drugiej połowie. Zwycięską, dającą awans bramkę w 107 minucie zdobył uderzeniem z rzutu wolnego Kaveh Rezai, pochodzący z Iranu 28-letni napastnik, najlepszy strzelec drużyny.

Lech rozegra mecz z Belgami 1 października. Godzina nie została jeszcze ustalona. Rewanżu nie będzie. Zwycięzca znajdzie się w fazie grupowej Ligi Europy z szansami zarobienia pieniędzy mniejszych niż w Lidze Mistrzów, ale i tak pozwalających uratować budżet niejednego klubu.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,