Kolejne zwycięstwo ambitnych piłkarek Polonii

Piłkarki Polonii Poznań wyspecjalizowały się w pokonywaniu liderek. Ostatnio odprawiły Lechię Gdańsk, co dało pierwsze miejsce w tabeli drużynie z Raszyna. Teraz wygrały przy Harcerskiej i z tą drużyną. Wynik – 3:2. Mecz był ciekawy, emocjonujący, a zwycięstwo ambitny zespół Polonii zapewnił sobie w samej końcówce.


[widgetkit id=369]

Gospodynie od samego początku atakowały, ale źle się to dla nich skończyło – już w 6 minucie zostały skutecznie skontrowane. Nie zraziło ich to i w 19 minucie był już remis, gdy w zamieszaniu podbramkowym gola zdobyła Klaudia Jędraszyk. W 29 minucie Paulina Liczbińska wyprowadziła Polonię na prowadzenie.

Po przerwie znów był remis, po bardzo ładnym strzale Błażejewskiej. Trener Waraczyński przeprowadził kilka zmian ożywiając grę swej drużyny. Jej przewaga stawała się coraz wyraźniejsza, piłkarki z Raszyna nie mogąc dotrzymać jej kroku ratowały się faulami. Nie zapobiegły porażce, bo krótko przed końcem bramkę zdobyła rezerwowa Maria Nowak.

Polonia Poznań – KS Raszyn 3:2(2:1)
Bramki: Jędraszyk, Liczbińska, Maria Nowak – Majszczyk, Błażejewska.
Polonia : Katarzyna Siejka, Monika Nowak, Laura Czudzińska, Monika Skowrońska(80′ Samia Issa), Krystyna Cywińska, Paulina Liczbińska (88′ Anna Machowiecka), Alicja Zając, Zuzanna Sawicka (62′ Anna Jacewicz), Klaudia Jędraszyk, Zuzanna Filipiak (62′ Renia Nowak), Karolina Grześkowiak (75′ Maria Nowak).

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może