Kibice chcą „Jasiowi” pomóc. W mediach społecznościowych zaczęli akcję o nazwie #paszportdlaJasia. Zaangażowało się w nią mnóstwo osób, ich liczba z każdym dniem rośnie, przyłączają się miejscowi politycy, obiecują pomoc. – Jestem dumny z tego, że kibice o mnie walczą. To nie ma niczego wspólnego z piłką, doceniają mnie jako człowieka – powiedział Burić oficjalnemu serwisowi Lecha.
Niezależnie od tego, że wszyscy w Poznaniu chcą pomóc „Jasiowi” jako człowiekowi, sprawa ma też wymiar piłkarski. Według aktualnych przepisów w meczach ligowych na boisku w każdej drużynie może znaleźć się najwyżej dwóch zawodników spoza Unii Europejskiej. Do tej pory nie było z tym problemów, Lech miał tylko Bośniaka Buricia i Ghańczyka Tetteha. Po przyjściu do klubu Ukraińca Kostewycza sytuacja zmieniła się, ale nie tylko dlatego warto wesprzeć „Jasia” w staraniach o uzyskanie polskiego paszportu.




