Bartłomiej Farjaszewski, nowy inwestor Warty Poznań spotkał się z dziennikarzami o wczesnej porze. Tego samego dnia wybierał się do Warszawy na spotkanie w PZPN. Podjął bowiem działania mające na celu uzyskanie zgody na rozrywanie meczów w Ogródku. Warta nie musiałaby jeździć do Grodziska Wielkopolskiego.

Nowy inwestor pochodzi z Giżycka, ma rodzinę, lecz ceni sobie prywatność. Nie ma doświadczenia w obcowaniu z mediami. Jego firma, działająca w branży gadżetów reklamowych, zatrudnia 20 osób. Jak twierdzi, do biznesowego wejścia do klubu skłoniły go nie wykorzystane możliwości Warty. Nie zamierza być właścicielem, prezesem klubu, lecz tylko inwestorem. Klub ma mieć sponsorów, nie opierać się, jak w ostatnim czasie, na jednym podmiocie.

Bartłomiej Farjaszewski zamierza spłacić zaległości poprzedników, w tym przekazać zawodnikom zaległe pieniądze. Zanim do tego dojdzie, z każdym z nich zasiądzie do rozmów. zaległe pieniądze dla zawodników. Zanim te długi zostaną uregulowane, chce z każdym piłkarzem usiąść do rozmów. Cel sportowy to utrzymanie zespołu w pierwszej lidze. Trener Petr Nemec jest zadowolony z ostatnich wydarzeń. Niepewna sytuacja źle wpływała na piłkarzy.

 

Udostępnij:

Podobne

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym