Harvestehuder Hamburg po raz czwarty najlepszy w Europie w hokeju halowym

Gospodarz finałowego turnieju 27. edycji rozgrywek Pucharu Europy Mistrzów Krajowych w hokeju halowym w Hamburgu miejscowy Harvestehuder okazał się niegościnny dla rywali. Po raz czwarty wywalczył klubowe mistrzostwo kontynentu. Poprzednio w latach: 1998, 2003 i 2012. W niedzielnym finale Harvestehuder pokonał ubiegłorocznego klubowego wicemistrza Arminen Wiedeń 2:1 (0:1). Zespół z naddunajskiej stolicy prowadzi polski trener Dariusz Rachwalski. Jednym z dwóch sędziów finału był Polak Łukasz Zwierzchowski. Przypomnijmy, że tylko niefrasobliwość odebrała mistrzowi Polski – Grunwaldowi Poznań awans do pierwszej czwórki. W ostatnim meczu w grupie, prowadząc z Arminen 3:1 na 2 minuty przed końcem zremisowali 3:3, a to dało awans drużynie z Wiednia.

Brąz dla szwedzkiego Partille Goeteborg. Szwedzka drużyna pokonała w meczu o trzecie miejsce angielski East Grinstaed 4:1 (1:0).

Najlepszym bramkarzem PEMK w Hamburgu wybrany został Tobias Walter (Harvestehuder), najlepszym zawodnikiem Joakim Bjoerkman (Partille), a najskuteczniejsi byli zdobywcy 11 goli: Tobias Grand (Partille) i Michael Koerper (Harvestehuder).

Klasyfikacja końcowa: 1. Harvestehuder Hamburg, 2. Arminen Wiedeń, 3. Partille Goeteborg, 4. East Grinstead, 5. Grunwald Poznań, 6. Complutense Madryt, 7. Slavia Praga, 8. Luzerner SC

Z europejskiej II dywizji do  grona elity awansowały: AH&BC Amsterdam i rosyjskie Dinamo Elektrostal.

(AK)

Udostępnij:

Podobne

Czekając na Grbicia polskiego futbolu

Spośród wszystkich Polaków, którzy oglądali poniedziałkowy mecz ze Szwecją,  tylko ludzie Lecha Poznań mogą czuć satysfakcję. Błysnął w nim piłkarz Kolejorza Patrik Walemark. Był nie

Było ciężko. Będzie jeszcze trudniej

Przerwa na zgrupowania reprezentacji, która wstrzymała wszystkie klubowe rozgrywki piłkarskie, jest dłuższa niż kiedykolwiek, aż trzytygodniowa. To dla piłkarzy Lecha dobra, ale i niepokojąca wiadomość.

Lech miażdży i bawi się grą

W Londynie Kolejorz przekonał się, jak wiele mu brakuje do dobrego europejskiego poziomu. Po trzech dniach sytuacja się odwróciła – teraz on pokazał niekwestionowaną wyższość