Gorzej być nie mogło. Lech traci Gholizadeha

Wynik badania rezonansem magnetycznym jest okropny dla piłkarza, który doznał poważnego urazu w meczu z Motorem Lublin, dla klubu, dla tysięcy tych, których urzekał niesamowitą grą, był ich ulubionym zawodnikiem. Potwierdził się najgorszy scenariusz. Aż osiem miesięcy Ali Gholizadeh będzie musiał leczyć uraz kolana. Stało się to trzy kolejki przed końcem sezonu, który może okazać się dla Lecha zwycięskim. Zbiega się też z końcem kontraktu wiążącego Irańczyka z Lechem.

W tej sytuacji przedłużenie umowy o rok, a o takim terminie obie strony negocjowały, w grę nie wchodzi. Lech zagwarantował piłkarzowi pomoc medyczną i wszelką inną, ale ten nie podjął jeszcze decyzji, gdzie podda się zabiegowi chirurgicznemu i będzie przechodził wielomiesięczną rehabilitację. Nie można wykluczyć, że zechce wrócić do Iranu.

Udostępnij:

Podobne

Przetrwał. Wrócił. Zostaje w Lechu

Fatalny, najgorszy okres w przygodzie Radosława Murawskiego z futbolem wreszcie za nim. W meczu z Legią wrócił na boisko po dokładnie 364 dniach zmagania się