Dwa mecze bez Bjelicy

Nie potwierdziły się spekulacje – nie było drakońskiej kary dla trenera Lecha. W wyjazdowym meczu przeciwko Piastowi został przez sędziego Bartosza Frankowskiego wyrzucony z ławki rezerwowych. Wydarzyło się to nie pierwszy raz, a recydywista miał tym razem kierować do arbitra wulgarne słowa – media informowały, że stosowny cytat umieszczony został w protokole meczowym. Komisja Ligi znów odsunęła go od prowadzenia zespołu w dwóch spotkaniach.

Mecz w Gliwicach był nerwowy, a wiązało się to z decyzjami sędziego głównego i sędziów obsługujących VAR. Najpierw Frankowski, sugerując się „podpowiedziami” piłkarzy Lecha podyktował rzut karny za rzekome dotknięcie piłki ręką przez gracza Piasta. Decyzja ta została zmieniona. W drugiej połowie w polu karnym Maciej Gajos został powalony przez obrońcę gospodarzy. Gwizdek sędziego milczał, nie było też wideoweryfikacji, mimo iż zdaniem zdecydowanej większości obserwatorów i ekspertów faul był ewidentny.

Nenad Bjelica protestował, kwestionował także kolejne decyzje sędziego, a spięć na boisku nie brakowało. Po dziesięciu minutach sędzia odesłał go na trybuny, a Komisja Ligi nałożyła na niego karę standardową. W tej sytuacji drużynę w niedzielonym meczu przeciwko Cracovii w Poznaniu oraz 13 grudnia przeciwko Zagłębiu w Lubinie poprowadzi Rene Poms. W trzech poprzednich takich przypadkach Kolejorz dwukrotnie wygrał i raz zremisował.

Udostępnij:

Podobne

Mistrz zagra z wicemistrzem. Prawo serii?

Gdyby Lechowi udało się pokonać w Zabrzu Górnika, zanotowałby sześć kolejnych ligowych zwycięstw. Biorąc pod uwagę specyfikę ekstraklasy, gdzie każdy może wygrać z każdym, wyrównany

Cisza przed burzą

Niewiele brakowało, by początek sezonu był dla Lecha wymarzony. Jeden tragiczny występ pogrzebał szanse na historyczny sukces pucharowy, czyli wejście do piłkarskiej elity. Ten koszmar

Sztuka nieprzewidywalności

Mimo meczu zaległego, Lech jest liderem tabeli po szóstej ligowej kolejce. Raków, jego niedzielny przeciwnik, też rozegrał pięć spotkań, ale jako jedyny wszystkie przegrał. Na