Cień szansy polskich hokeistek w LŚ

Polki przegrały 0:2 (0:1) z Irlandkami w swoim trzecim meczu w grupie A półfinałowego turnieju Ligi Światowej w hokeju na trawie w Johannesburgu. Bramki strzeliły: Nicola Evans (10) i Gillian Pinder (39). Po sensacyjnej wczorajszej porażce z Japonią 0:1 (0:0) zdecydowanego faworyta Anglii, w składzie której jest 10 zawodniczek Wielkiej Brytanii, mistrzyń olimpijskich z Rio biało-czerwone, na razie bez choćby jednego punktu, mają cień szansy na awans do ćwierćfinału w RPA. Pozwoliłoby im na to tylko wysokie zwycięstwo w ostatnim spotkaniu w grupie.  A zmierzą się z Japonią (14 bm.). Sama wygrana z Azjatkami nie wystarczy, bo jeszcze dwa kolejne spotkania z Niemcami i Irlandią musiałaby przegrać Anglia. A bez awansu do ćwierćfinału nie będzie wymarzonego, pierwszego startu w finałowym turnieju przyszłorocznych mistrzostw świata w Londynie.

Z Irlandią (15. w rankingu światowym) bardzo mocno odmłodzona Polska (18), bez swoich trzech doświadczonych zawodniczek (Magdaleny Szczurek, Małgorzaty Sztybrych i Oriany Walasek – dwóch ostatnich z powodu kontuzji) przegrała zasłużenie. Rywalki miały przewagę przede wszystkim w I kwarcie. W drugiej połowie Polki desperacko atakowały. Wykonywały w sumie cztery krótkie rogi (Irlandki trzy), ale nawet pierwszego gola na stadionie uniwersytetu Witwatersrand nie strzeliły.

Tabela grupy A

1. Irlandia 3 5 5-3

2. Niemcy 2 4 3-2

3. Japonia 2 4 2-1

4. Anglia 2 3 3-1

5. Polska 3 0 0-6

W równorzędnej grupie B bez punktu jest po 3 meczach Chile, które przegrało z Indiami 0:1 (0:0).

(AK)

Udostępnij:

Podobne

Czekając na Grbicia polskiego futbolu

Spośród wszystkich Polaków, którzy oglądali poniedziałkowy mecz ze Szwecją,  tylko ludzie Lecha Poznań mogą czuć satysfakcję. Błysnął w nim piłkarz Kolejorza Patrik Walemark. Był nie

Było ciężko. Będzie jeszcze trudniej

Przerwa na zgrupowania reprezentacji, która wstrzymała wszystkie klubowe rozgrywki piłkarskie, jest dłuższa niż kiedykolwiek, aż trzytygodniowa. To dla piłkarzy Lecha dobra, ale i niepokojąca wiadomość.

Lech miażdży i bawi się grą

W Londynie Kolejorz przekonał się, jak wiele mu brakuje do dobrego europejskiego poziomu. Po trzech dniach sytuacja się odwróciła – teraz on pokazał niekwestionowaną wyższość