Lech Poznań

Lech przegrał wygrany mecz

Ciężko napracowali się piłkarze Kolejorza w starciu z Legią. Ich starania zostały nagrodzone w 82 minucie, gdy Tomasz Kędziora zdobył zwycięską, zdawałoby się, bramkę. Mało kto wierzył, że Legię stać na wyrównanie. Nie dość jednak, że doprowadziła do remisu, to w ostatnich sekundach doliczonego czasu zadała cios ostateczny, a co gorsze, gola zdobył Hamalainen. Maleją w ten sposób szanse na dobre rozstawienie w fazie dodatkowej, choć trener Bjelica zapewnia, że dla jego drużyny nie ma znaczenia, czy gra u siebie, czy na wyjazdach.

Czytaj więcej »

Derby Polski nie wyłonią mistrza ale zwycięzcy będzie potem łatwiej

To jeszcze nie będzie decydujące starcie. Kibice pasjonują się meczem między Lechem a Legią, liczą na sukces Kolejorza, bilety rozkupili w okamgnieniu, co dowodzi wielkiego zapotrzebowania na emocje i sukces Kolejorza. Łatwo sobie wyobrazić, co będzie się tu działo, gdy te same drużyny zmierzą się w meczu o mistrzostwo. Wtedy już nie będzie takiej kalkulacji, jak dziś, gdy nikt nie pójdzie na całość. Dobrze będzie wygrać, ale piłkarze nastawią się głównie na to, by nie przegrać.

Czytaj więcej »

Bój to będzie przedostatni

Piłkarze i trener Lecha zgodnie powtarzają: niedzielny mecz z Legią o niczym jeszcze nie rozstrzygnie, z tym samym przeciwnikiem trzeba będzie niebawem zagrać ponownie, już o trzy punkty. Sukces w niedzielę bardzo się jednak przyda – pozwoli poprawić pozycję w tabeli przed dodatkową fazą rozgrywek, zdobyć przewagę psychologiczną. Nikt nie ma wątpliwości, że Lech przeciwko Legii zagra dużo lepiej niż w środę, gdy zależało mu tylko na awansie do finału Pucharu Polski.

Czytaj więcej »

Piłka bywa okrutna. Dla Lecha okazała się łaskawa

Kto nie oglądał meczu Lecha w Szczecinie, poznał tylko „goły” wynik, może pomyśleć: co za klasa! Po wysokim wygraniu pierwszego meczu nie musiał bić się o zwycięstwo, ale poszedł na całość, nie zwalnia tempa. Prawda była inna. Lech nie pokazał, że zależy mu na pokonaniu Pogoni. Gospodarze nie zdobyli choćby jednego gola, bo brakuje im potrafiących tego dokonać zawodników. Trener Bjelica oszczędził swoich ważnych graczy, dał im odpocząć, chronił ich przed urazami. Ich zmiennicy nie dali z siebie wszystkiego, ale i tak cel osiągnęli.

Czytaj więcej »

Wystarczyła akcja Robaka. Lech w finale!

To będzie trzeci z rzędu finał Pucharu Polski z udziałem Kolejorza. Oby wreszcie zwycięski. W Szczecinie, mając zapas trzech bramek z Poznania nie wysilił się. To nie było porywające widowisko, Lech rozegrał najsłabszy mecz w tym roku, ale z czystym sumieniem możemy go rozgrzeszyć. Wywalczył to, czego chciał, znów nie stracił gola, a przy tym się nie przemęczył, co ma znaczenie przed niedzielnym starciem z Legią. Wtedy powinniśmy zobaczyć o wiele ładniejszą twarz Lecha niż tę, którą – mimo zwycięstwa – pokazał w Szczecinie.

Czytaj więcej »

Jeśli Lech zagra w finale, to w obecności kibiców

Naczelna Komisja Odwoławcza PZPN zawiesiła Lechowi karę nałożoną za wydarzenia sprzed roku, gdy w finale Pucharu Polski race nie tylko odpalano, ale i rzucano je na boisko. To znaczy, że kibice Kolejorza będą mogli udać się 2 maja w zorganizowanych grupach na Stadion Narodowy. Warunek jednak jest taki, że trzeba awansować do finału, czyli wyeliminować Pogoń, z którą udało się w Poznaniu wygrać 3:0.

Czytaj więcej »

Trzeci raz z rzędu bezbramkowo? Dlaczego nie?

Piłkarze Lecha nie chcą przejść do historii. W Pucharze Polski nie odpadł jeszcze nikt, kto pierwszy mecz wygrał 3:0. Wystarczy dowieźć bezpieczny wynik do końca meczu w Szczecinie, by 2 maja zagrać w finale Pucharu Polski, z dużymi szansami na wywalczenie trofeum, bo Arka Gdynia, która prawdopodobnie będzie przeciwnikiem, nie dorównuje Lechowi klasą. W niedzielę ważny mecz z Legią, ale nikt nie kalkuluje, nie mówi o oszczędzaniu się.

Czytaj więcej »

Droga na Stadion Narodowy prowadzi przez Szczecin

Poznań żyje już niedzielnym meczem Lecha z Legią, który będzie miał duży wpływ na kształt tabeli przed rundą dodatkową. Zanim jednak do tego dojdzie, trzeba zagwarantować sobie prawo gry w finale Pucharu Polski. Rewanżowe spotkanie w Szczecinie wydaje się formalnością, ale Pogoń  się nie podda i będzie walczyć jeżeli nie o awans, to przynajmniej o przyzwoity wynik z odwiecznym i znienawidzonym wrogiem, bo tak na Pomorzu Zachodnim traktuje się Lecha Poznań.

Czytaj więcej »

Potęgą jeszcze nie jesteśmy

Gdyby Lechowi udało się w Krakowie wykorzystać którąś z (niezbyt licznych) okazji bramkowych, mówilibyśmy o mocy drużyny i kontynuacji marszu po trofea. Oceny są niestety inne, bo drugi raz z rzędu zagrał na zero z przodu, a kolejne zero z tyłu to średnie pocieszenie dla kandydata na mistrza. Cieszyć się wypada tylko z tego, że za nami moment najtrudniejszy: zawsze wybijająca Lecha z uderzenia przerwa na mecze reprezentacji. Teraz powinno pójść łatwiej, choć trudno się łudzić, że nasza drużyna nie ma słabych punktów.

Czytaj więcej »