Lech Poznań

Wygrana z Legią na osłodę? Ciąg dalszy wielkiej smuty?

Jeszcze niedawno kibice Lecha dzielili się na tych, co przewidywali, że mistrzostwo stanie się faktem przed ostatnim meczem sezonu i tych, co wierzyli, że o wszystkim zadecyduje starcie z Legią. Nikt się nie spodziewał, że Kolejorz wykluczy się z walki, że znów wygra minimalizm, piłkarze nie wytrzymają odpowiedzialności, a trener pojedzie świętować zdobycie trofeum w ojczyźnie.

Czytaj więcej »

Ivan trenerem Kolejorza

Kiedy Ivan Djurdjević zakończył piłkarską karierę i ogłosił, że będzie szkolić Lechową młodzież było oczywiste, że prędzej lub później zostanie trenerem pierwszej drużyny. Trudno się jednak było spodziewać, że stanie się to tak szybko i w takich okolicznościach. Ivan obejmuje drużynę w wyjątkowo trudnym momencie, gdy stało się oczywiste, że obecna formuła zarządzania klubem wyczerpuje się.

Czytaj więcej »

Mistrzowski sezon Nenada Bjelicy

Wydawało się, że Nenadowi Bjelicy przepadła mistrzowska feta i walka o awans do Ligi Mistrzów. A jednak, w przeciwieństwie do swoich piłkarzy, zdobędzie mistrzostwo. Właśnie został trenerem Dinama Zagrzeb, które już zagwarantowało sobie tytuł w Chorwacji. Z Lecha wyrzucili go dwie kolejki przed końcem sezonu. W Zagrzebiu trzy kolejki przed końcem zaangażowali.

Czytaj więcej »

Zwycięstwo frajersko stracone. Lech znów zawiódł

Lech do ostatniej minuty doliczonego czasu gry prowadził w Krakowie. Miał szanse na dobicie gospodarzy. Nie udało mu się jednak wygrać. Gola zdobył odwieczny kat Kolejorza – Paweł Brożek. Kończy karierę, wszedł na boisko właściwie na pożegnanie, a dał swej drużynie cenny remis. Lech znów stracił punkty w sposób frajerski. Zwycięstwo i tak nic mu nie dawało, mistrzostwo przepadło wcześniej, po katastrofalnych i niewytłumaczalnych porażkach na własnym stadionie.

Czytaj więcej »

Sezon jeszcze trwa, a Lech już jest po przejściach

Na pytanie o przewidywane zestawienie Lecha na najbliższy mecz z czystym sumieniem można odpowiedzieć: nie wiadomo. Nenad Bjelica miał ulubionych piłkarzy, ostatnio prawie nie rotował składem, co zresztą należy łączyć z brakiem formy kluczowych niegdyś zawodników, takich jak Darko Jevtić. Nowy, trzyosobowy trener albo będzie się trzymał linii poprzedniego, albo wprowadzi modyfikacje, być może wynikające z rozczarowania, z jakim część graczy przyjęła wyrzucenie Chorwata.

Czytaj więcej »

Rzut okiem na… rachunek sumienia Bjelicy

Zwolniony trener Bjelica skomentował ten fakt w Gazecie Wyborczej. Wychodzi na to, że chyba nadal nie do końca rozumie co się wokół niego dzieje. Rozumiem żal, że nie dokończy sezonu. To sprawa prestiżowa i zawsze mocno obciążająca jego CV. Trudno jednak brać poważnie przekonanie, że Lech jeszcze jest w stanie zdobyć mistrzostwo. Teoretycznie, i to bardzo teoretycznie jest to możliwe, e najpierw musi się potknąć Jagiellonia, potem Górnik musi urwać punkty Legii a na koniec Lech musi z Legią wygrać. Naprawdę, trudno w to uwierzyć.

Czytaj więcej »

Rzut okiem na… blamaż Lecha

Blamaż to dobre słowo do opisania tego, co zrobił Lech w meczu z Jagiellonią. Nie ma sensu szukać innych określeń licytując się w ich trafności i dosadności. Twierdza „Bułgarska” przestała być twierdzą a stała się pośmiewiskiem. Kibice Lecha zostali w brutalny sposób pozbawieni złudzeń, że ich drużyna liczy się jeszcze w walce o mistrza.

Czytaj więcej »

Bjelica wyrzucony. Dwa mecze przed końcem sezonu

Władze Lecha postąpiły nie w swoim stylu – nie przedłużyły umowy z przegrywajacym trenerem. Prawdopodobnie chciały uspokoić gorące nastroje wśród kibiców domagających się podczas ostatniego meczu zwolnienia prezesa klubu. Do zwolnienia rzeczywiście doszło, ale nie prezesa lecz trenera. Tymczasowo zastąpi go tercet Araszkiewicz, Rząsa, Ulatowski.

Czytaj więcej »

Wstyd, upokorzenie, kompromitacja, czyli idziemy dalej

To jest mistrzostwo świata. Chyba nikomu na świecie nie udało się tak koncertowo spartaczyć ogromnej szansy. Gdyby Lech poległ po walce, przegrał dlatego, że rywale okazali się trochę lepsi, trudno byłoby mieć o to żal. Taki jest przecież sport. Ale Lech nie walczył. Zachowywał się tak, jakby sabotował tytuł mistrza Polski. Postawa piłkarzy jest odzwierciedleniem sytuacji panującej w klubie. Ratunku nie widać. Obecny układ jest nienaruszalny.

Czytaj więcej »